W skierowanym do uczestników kongresu liście prezydent Andrzej Duda podkreślił, że od zasobów kapitału społecznego zależą możliwości rozwoju kraju i pozycja zajmowana w świecie. "Poziom zaufania społecznego, umiejętność budowania międzyludzkich więzi oraz skupienia się wokół wspólnych celów decydują o sile państwa i konkurencyjności gospodarki"- napisał. List odczytał zgromadzonym prezydencki minister Wojciech Kolarski.

Prezes BZ WBK i wiceprzewodniczący rady programowej Kongresu Obywatelskiego Mateusz Morawiecki przekonywał, że Polska potrzebuje silnej gospodarki opartej na polskim, innowacyjnym kapitale. Konieczne jest więc wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, bo dziś właśnie tam właśnie koncentruje się polski kapitał - mówił.

Według niego Polska wpadła jednak w pułapkę średniego rozwoju. "Mamy stosunkowo niskie płace, ale ich gwałtowne podniesienie zmniejszyłoby naszą konkurencyjność. Z drugiej strony zarabiamy już więcej niż ci najbiedniejsi, w związku z czym produkcja przesuwa się dalej na wschód" - mówił.

"Mamy niezły eksport, niezłą gospodarkę, ale powinniśmy ogromny nacisk położyć właśnie na umiejętną inteligentną specjalizację, budowę przemysłu stoczniowego, biotechnologicznego, elektrotechnicznego, czy wszelkiego rodzaju nanotechnologie" - przekonywał.

Nazwisko Morawieckiego pojawia się wśród kandydatów do objęcia teki ministra gospodarki i rozwoju albo finansów w przyszłym rządzie Prawa i Sprawiedliwości.

Hasło tegorocznego kongresu brzmi: "Polska jutra. Możemy być lepsi". Organizatorzy przekazali, że na kongres przybyło ponad tysiąc uczestników. (PAP)