Przedstawiciele PO, PiS, SLD i PSL zapowiedzieli poparcie w głosowaniu noweli wraz z jedyną poprawką zgłoszoną przez Senat, która doprecyzowuje zasady ochrony osób występujących w obronie prawa.
Nowelizacja zawiera przepisy, które mają wzmocnić ochronę prawną funkcjonariuszy oraz osób nie będących funkcjonariuszami publicznymi, które występują w obronie prawa, reagując na chuligańskie lub inne zachowania przestępcze.
Do tej pory za atak na takie osoby groziła kara od grzywny do trzech lat więzienia (jeśli było to naruszenie nietykalności cielesnej) lub od roku do 10 lat więzienia (gdy sprawę zakwalifikowano jako czynną napaść na funkcjonariusza). Zmiana wprowadza zaostrzoną odpowiedzialność za czynną napaść na funkcjonariusza lub osobę mu pomagającą, która skończyłaby się ciężkim uszkodzeniem ciała - groziłoby za to od dwóch do 12 lat więzienia.
Ponadto, kto naruszy nietykalność cielesną osoby w związku z podjętą przez nią interwencją na rzecz ochrony bezpieczeństwa ludzi lub porządku publicznego, będzie podlegać karze do dwóch lat więzienia.
Przepisy odnoszące się do ochrony prawnej funkcjonariuszy zostały wprowadzone m.in. po atakach na policjantów podczas służby.

Druga część noweli zmienia przepisy dotyczące zabójstw - m.in. przywraca w kodeksie przepisy odnoszące się do tzw. kwalifikowanych rodzajów tego przestępstwa. Nowelizacja jest spowodowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.
W kwietniu ub.r. na mocy wyroku TK z Kodeksu karnego zniknął par. 2 art. 148 dotyczący kwalifikowanego typu zabójstwa, za które przewidywano karę 25 lat lub dożywotniego więzienia. Powodem takiego wyroku TK było niedochowanie przez Sejm zgodnej z konstytucją drogi legislacyjnej przy wprowadzaniu w 2005 r. zmiany tego przepisu. Kodeks karny z 1997 r. przewidywał za "kwalifikowane zabójstwo" albo karę więzienia nie krótszą niż 12 lat, albo 25 lat, albo dożywocie.
Propozycję nowelizacji K.k. zgłosił po orzeczeniu Trybunału Senat i resort sprawiedliwości. Senat w swym projekcie zaproponował powrót do zapisu z 1997 r. Ministerstwo zaś zgłosiło pomysł dopisania m.in. innego typu najokrutniejszego mordu, czyli zabójstwa funkcjonariusza publicznego popełnionego podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi bądź porządku publicznego.
Grzegorz Dyjak (PAP)

Czytaj także: Komisja Kodyfikacyjna krytykuje zmiany w Kodeksie karnym