PW "Rzeczpospolita" oraz dwaj członkowie zarządu, obaj z rekomendacji przedsiębiorstwa, uważają, że "osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe oraz zaszły inne ważne przyczyny wywołane stosunkami spółki" - poinformował Olender w komunikacie. Pozew złożono w sądzie gospodarczym w Warszawie.
Większość udziałów (51 proc.) Presspubliki ma od października 2006 r. brytyjska Mecom Group. Resztę akcji spółki ma PW "Rzeczpospolita", która jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa.
Maciej Łętowski, zastępca prezesa Presspubliki i jeden z członków zarządu podpisanych pod wnioskiem o rozwiązanie spółki, powiedział, że są dwa powody takiej decyzji. Po pierwsze, PW "Rzeczpospolita" jest niezadowolone z wyników spółki. "Przez cztery lata, gdy większościowym udziałowcem jest Mecom, Presspublica przynosi straty. Działo się tak nawet przed rozpoczęciem światowego kryzysu" - podkreślił Łętowski.
Drugi powód to według Łętowskiego chęć wycofania się przedsiębiorstwa z branży medialnej. Już wcześniej firma próbowała na różne sposoby wycofać się z Presspubliki, jednak rozmowy o wykupieniu udziałów kończyły się fiaskiem. - PW "Rzeczpospolita" postanowiło szukać alternatywnego sposobu wycofania się z mediów - powiedział Łętowski.

Redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Paweł Lisicki powiedział z kolei, że jest tą decyzją zaskoczony i zaniepokojony. "Z tego co wiem sytuacja finansowa spółki jest stabilna, można by powiedzieć, że nawet jest coraz lepsza, dlatego obawiam się, czy w tych działania nie tkwią jakieś motywy polityczne" - dodał. Lisicki podkreślił, że jego zdaniem konflikt współwłaścicielski nie jest dobry "dla żadnej spółki". - Biorąc pod uwagę, że nie rozumiem motywów ekonomicznych tej decyzji, pozostają motywy polityczne, czyli - być może - chęć jakiegoś ograniczenia niezależności "Rzeczpospolitej" - mówił.
Dodał, że jego zdaniem nie wpłynie to w żaden sposób na prace redakcji. - To jest spór między właścicielami i nas bezpośrednio on nie dotyczy. Mogę też powiedzieć, że nie wpłynie to na postrzeganie przez nas tego, czym jest niezależność dziennikarska - powiedział Lisicki.
Jak podaje "Presserwis", powołując się na osobę z poprzednich władz Presspubliki, wniosek państwowego udziałowca może być próbą zablokowania ewentualnej sprzedaży udziałów przez Mecom. Według Presserwisu, działanie PW "Rzeczpospolita" może też oznaczać próbę odzyskania tytułu "Rzeczpospolita" przez Skarb Państwa. Zgodnie bowiem z umową spółki, w przypadku jej rozwiązania lub likwidacji tytuł "Rzeczpospolita" wraca do państwowego udziałowca. Pytany o to Marek Olender odpowiedział "Presserwisowi": "Za wcześnie jest o tym dywagować".
Presspublica jest wydawcą dzienników "Rzeczpospolita", "Gazety Giełdy Parkiet" oraz "Życia Warszawy".
(PAP)