Na wydziale prawa Uniwersytetu w Białymstoku odbyła się w poniedziałek ogólnopolska konferencja "Nowoczesne technologie w procesie karnym". Wzięli w niej udział naukowcy, przedstawiciele resortu sprawiedliwości oraz sędziowie. Dyskutowano o takich rozwiązań, które są, lub będą, realnym wsparciem dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Polskie sądy od kilku lat wdrażają różne projekty, które z jednej strony mają wpłynąć na poprawę jakości sądownictwa, a z drugiej na lepszy dostęp do wymiaru sprawiedliwości ze strony społeczeństwa.

Jednym z nich jest e-protokół, czyli możliwość nagrywania rozprawy (dźwięku i obrazu) w sprawach cywilnych. Po nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego pierwsze rozprawy zaczęto nagrywać jesienią 2011 roku i od tego czasu trwa proces usprawniania tej procedury.

Sądy korzystają też z wideokonferencji, przesłuchując na odległość świadków czy biegłych, rozpoczęło się wdrażanie elektronicznego potwierdzenia odbioru sądowych zawiadomień, co skraca czas między rozprawami. Sądy prowadzą też portale orzeczeń oraz portale informacyjne, ewidencja sądowa także jest zinformatyzowana.

Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń wśród korzyści e-protokołu wymienił m.in. kwestię jawności rozprawy i możliwość weryfikacji tego, co działo się na sali.

Poinformował, że w pracach parlamentarnych jest nowelizacja kodeksu postępowania karnego, a w niej zapis o e-protokole, ale jako równoległej formie - z wersją pisemną - protokołu w sprawach karnych. Kozdroń zwrócił uwagę, że natychmiastowe odejście od pisemnego protokołu w tych sprawach mogłoby wpłynąć np. na szybkość postępowań odwoławczych, bo sąd drugiej instancji musiałby odsłuchiwać zapisane elektronicznie rozprawy i poświęcać na to mnóstwo czasu.

Poinformował, że obecnie e-protokoły można sporządzać w 753 salach rozpraw w Polsce. Do początku 2015 roku system ma być wprowadzony w ponad 1,2 tys. sal rozpraw, wykorzystywanych w sprawach cywilnych i wykroczeniowych na terenie sześciu okręgów apelacyjnych. Na lata 2016-2018 przewidziano wprowadzenie systemu na ponad 1,5 tys. sal rozpraw w pozostałych okręgach apelacyjnych.

"Do 2020 roku system protokołu elektronicznego zostanie w całej Polsce wprowadzony" - dodał wiceminister Kozdroń.

Zastępca dyr. departamentu informatyzacji i rejestrów sądowych w Ministerstwie Sprawiedliwości Grzegorz Karaś dodał, że kiedy system zostanie wprowadzony także w salach do spraw karnych, to łącznie w sądach będzie wyposażonych w ten sposób ponad 4750 sal rozpraw.

Mówił, że rozstrzygnięty został przetarg, w ramach którego będzie stworzony sądowy serwer wideokonferencyjny, co pozwoli - po wyposażeniu wszystkich sal w terminale - łączyć się z dowolnej sali w dowolnym sądzie z salą w innym sądzie, by np. przesłuchać świadka czy biegłego z innej części kraju. To oszczędzi czas i pieniądze.

Z danych ministerstwa wynika, że do tej pory nagranych zostało w systemie e-protokołu ponad 400 tys. rozpraw. Sędzia Karaś przyznał, że ze statystyk wynika jednak, iż nie wszyscy sędziowie tam, gdzie można to już robić, nagrywają rozprawy. "Proces przekonywania do przejścia do nowego systemu jest procesem długotrwałym i z każdym miesiącem liczba spraw nagrywanych, w proporcji do nienagrywanych, wzrasta. Obecnie to ponad 70 proc." - mówił.

Polskie sądownictwo chce wprowadzić też system automatycznego rozpoznawania mowy, który by wspierał e-protokół. Taki system pozwalałby automatycznie zamieniać wypowiedzi uczestników procesu na protokół w formie papierowej.

"Jeśli uda się stworzyć taki system, który będzie przynajmniej w 90 proc. mógł przepisywać mowę spontaniczną, na pewno go wprowadzimy" - dodał Grzegorz Karaś. Testy trwają.

Poinformował też, że do końca roku wszystkie sądy powinny uruchomić portale informacyjne, a wtedy strony postępowania (muszą wcześniej zalogować się w systemie) uzyskają możliwość zapoznawania się przez internet ze wszystkimi dokumentami w sprawie. Taki portal działa już np. w Białymstoku. (PAP)