Pozytywną opinię o pracy senatorów wyraziło 18 proc. respondentów, negatywną 57 proc. Opinii nie wyraziło 25 proc. ankietowanych (mniej o 3 pkt proc. w porównaniu z marcem). Grupa osób chwalących pracę Senatu wzrosła o 2 pkt proc., a krytykujących ją - o 1 pkt proc.

W stosunku do poprzedniego sondażu liczba osób krytycznych wobec pracy Sejmu nie zmieniła się, a liczba zwolenników spadła o 1 punkt proc. Również o 1 pkt proc. - do 14 proc. - zwiększyła się grupa osób, które nie wyraziły opinii o Sejmie.

Prezydentowi przybyło zarówno zwolenników jak i przeciwników (w obu grupach - wzrost o 1 pkt proc.). Opinii o działalności prezydenta nie wyraziło 11 proc. badanych (o 2 pkt proc. mniej niż w ubiegłym miesiącu).

Jak informuje CBOS, we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych dominują negatywne opinie o działalności Sejmu. Relatywnie lepiej niż inni oceniają ją rolnicy, a także badani, którzy określają własne warunki materialne jako dobre. Na ogół negatywnie o pracy posłów wypowiadają się też członkowie elektoratów wszystkich większych partii politycznych. Najbardziej krytyczni pod tym względem są zwolennicy PiS.

Pozytywne opinie o pracy prezydenta częściej od pozostałych wyrażają najstarsi respondenci, najlepiej zarabiający, dobrze sytuowani, a także prywatni przedsiębiorcy oraz osoby mające lewicowe poglądy polityczne.

Z kolei stosunkowo wielu sceptycznych wobec tej prezydentury jest wśród badanych w wieku 25–34 lata, respondentów znajdujących się w złej sytuacji materialnej, uzyskujących niskie dochody per capita, deklarujących prawicową orientację polityczną, a także w takich grupach zawodowych, jak robotnicy niewykwalifikowani oraz pracownicy usług - odnotowuje CBOS.