Ustawę, której projekt przygotowało MSW, przyjął Sejm na początku listopada. Obejmuje ona wszystkie sprawy związane z pobytem cudzoziemców w naszym kraju, które dotychczas były regulowane w różnych aktach prawnych; systematyzuje i porządkuje nowe problemy i nieopisane dotąd sytuacje. Dostosowuje też polskie prawo do 14 dyrektyw Unii Europejskiej.

Uchwałę ws. ustawy poparło 53 senatorów, trzech było przeciwko, a 26 wstrzymało się od głosu. Senatorowie zaproponowali do ustawy 67 poprawek. Większość z nich uzyskała poparcie podczas głosowania. Teraz ustawą ponownie zajmie się Sejm.

Poprawki Senatu mają głównie charakter redakcyjny i legislacyjny, m.in. dostosowują język ustawy do dokumentów prawa międzynarodowego. Jedna z poprawek wprowadza siedmiodniowe vacatio legis dla części zawartych w ustawie przepisów. Inna dotyczy przechowywania danych osobowych obywateli polskich, którzy zapraszają cudzoziemców. Wcześniej w ustawie była mowa jedynie o danych cudzoziemców.

Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaproponowała poprawkę do art. 160, który dotyczy wydawania zezwoleń na pobyt tymczasowy. Stanowi on, że takiego zezwolenia można udzielić cudzoziemcowi będącemu członkiem rodziny zamieszkującego na terytorium Polski obywatela polskiego, obywatela innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego EFTA, niepełnoletniemu dziecku cudzoziemca, który przebywa w Polsce na podstawie wizy krajowej lub zezwolenia na pobyt czasowy, a także cudzoziemcowi prowadzącemu życie rodzinne w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z zamieszkującym na terytorium Polski obywatelem polskim, innego państwa UE lub państwa członkowskiego EFTA. Komisja postulowała wykreślenie tego ostatniego ustępu.

Jak tłumaczył podczas środowej debaty nad ustawą Michał Seweryński (PiS), dwa pierwsze ustępy wyczerpują w pełni wszystkie grupy osób, które mogą prowadzić życie rodzinne. Poza tym poprzednie artykuły ustawy definiują, kto jest członkiem rodziny w rozumieniu ustawy. Poinformował, że o wykreślenie tego ustępu postulowały niektóre organizacje pozarządowe. Centrum Prawne Ordo Iuris zwracało uwagę, że zapis ten przewiduje możliwość udzielania zezwolenia na pobyt czasowy w Polsce cudzoziemcowi, który jest w stałym związku z osobą tej samej płci, ponieważ w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka prowadzenie życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oznacza to również stały związek osób tej samej płci.

Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców Rafał Rogala wyjaśnił, że pozostałe artykuły nie wyczerpują wszystkich "możliwości prowadzenia życia rodzinnego". Zwrócił uwagę, że poszczególne artykuły dotyczą konkretnych zezwoleń, wiążą się z poszczególnymi dyrektywami, które implementuje ustawa. Tłumaczył, że skreślając omawiany przepis, wyłączymy z możliwości uzyskania zezwolenia na pobyt czasowy określoną grupę osób - członków rodziny, np. szwagra czy prababcię - nie będzie podstaw prawnych do udzielenia im pozwoleń. Zaznaczył, że te zapisy nie oznaczają obligatoryjności, a jedynie możliwość rozważenia konieczności udzielenia zezwolenia.

Poprawkę poparła również Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej, jednak ostatecznie nie zyskała ona akceptacji Senatu.

Ustawa wydłuża z 2 do 3 lat maksymalny okres, na jaki cudzoziemcom może być udzielone zezwolenie na pobyt czasowy. Cudzoziemiec, który pracuje w Polsce, będzie mógł ubiegać się o zezwolenie na pobyt oraz pracę, w ramach jednej procedury. Obecnie to pracodawca, który chce zatrudnić w Polsce cudzoziemca, musi ubiegać się dla niego o zezwolenie. Dopiero po jego uzyskaniu cudzoziemiec może wystąpić o zezwolenie na pobyt.

Ustawa wprowadza też regulacje dotyczące umieszczania dzieci cudzoziemskich pozbawionych opieki w strzeżonych ośrodkach. Będą mogły tam trafiać tylko dzieci powyżej 15. roku życia. (PAP)