Sejm musi wybrać nowego sędziego w miejsce prof. Ewy Łętowskiej, której kadencja dobiegnie końca 28 maja. Łętowska była pierwszym w Polsce Rzecznikiem Praw Obywatelskich, orzekała także w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, od maja 2002 r. orzekała w TK.
Kandydaturę prof. Wróbla zgłosiły kluby PO i SLD. Kandydata tego do TK już raz - w grudniu ub. r. - zgłaszał SLD, ale nie poparła go wtedy PO. Z kolei senator Andrzejewski został zgłoszony przez PiS.
Posłowie z sejmowej komisji po krótkiej dyskusji jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali obie kandydatury. "Prof. Wróbla już wysłuchiwaliśmy raz jesienią, senatora Andrzejewskiego wszyscy doskonale znamy, więc z tego powodu nie ma wiele pytań" - powiedział przewodniczący komisji Ryszard Kalisz (SLD).
Prof. Wróbel jest sędzią; orzeka w Izbie Pracy Sądu Najwyższego. Przez wiele lat pracował na UMCS w Lublinie, specjalizuje się w prawie unijnym, administracyjnym i pracy. Od marca 2005 r. jest wiceprzewodniczącym zespołu prawa europejskiego przy ministrze sprawiedliwości.
Senator Andrzejewski jest prawnikiem. W stanie wojennym w licznych procesach politycznych bronił działaczy opozycji. W wolnej Polsce senator I-IV oraz VI i VII kadencji. Jeśli zostałby wybrany do TK, musiałby zrzec się mandatu senatorskiego.
Nowi sędziowie TK wybierani są przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję. Uchwałę Sejmu zapadającą bezwzględną większością głosów (w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby posłów) poprzedza spotkanie kandydatów z komisją sejmową. (PAP)

Czytaj także: Kandydaci do TK: Trybunału nie reformować, ale przewlekłość jest problemem