Chodzi o miejsca, gdzie mogą być sprzedawane ryby z połowu. Ustawa stanowiła, że ryby, które wymagają wzmożonej ochrony lub wzmożonego nadzoru (chodzi o dorsza i łososia - PAP), rybacy mogą sprzedawać wyłącznie w centrum pierwszej sprzedaży lub innym miejscu, określonym przez ministra właściwego do spraw rybołówstwa. Centra pierwszej sprzedaży to wyodrębnione w porcie rybackim lub przystani rybackiej miejsca, wyposażone w niezbędną infrastrukturę i przeznaczone do prowadzenia sesyjnej lub aukcyjnej sprzedaży ryb. Takie centra znajdują się w Helu, Władysławowie, Darłowie, Ustce i Kołobrzegu.
Trybunał zakwestionował te przepisy ustawy, które stanowiły, że minister właściwy do spraw rybołówstwa będzie mógł wskazać tzw. inne - poza centrami - miejsca pierwszej sprzedaży tych gatunków ryb.
Senat, który przygotował projekt nowelizacji ustawy, zaproponował wykreślenie zakwestionowanych prze Trybunał przepisów. W piątek posłowie zdecydowali, że w przypadku gatunków ryb, których zasoby wymagają wzmożonej ochrony lub wzmożonego nadzoru, pierwsza sprzedaż może odbywać się wyłącznie w centrum pierwszej sprzedaży.
Senator Andrzej Grzyb (PO) wskazywał w trakcie sejmowych prac nad ustawą, że nowelizacja w istocie nie zmieni stanu prawnego, ponieważ obecnie i tak nie istnieją owe "inne miejsca pierwszej sprzedaży". "Projekt ma na celu tylko usunięcie wątpliwości, które mogą istnieć po stronie adresatów" - mówił na jednym z majowych posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa.
Przedstawiciele ministerstwa rolnictwa informowali natomiast, że trwają prace nad kolejną nowelizacją tej ustawy, ponieważ zasady organizacji rynku rybnego wymagają dalszego doprecyzowania. (PAP)