Chodzi o sprawę pochodzącego z Wejherowa 38-letniego Krystiana W., który - według "Gazety Wyborczej" powołującej się na policję i prokuraturę - wabi dziewczynki pod szkołami, w centrach handlowych lub w internecie, oferuje pożyczki, darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach i gwałci. Sceny seksu nagrywa komórką, by nadal dziewczęta wykorzystywać - podała "GW".

Dziennik podał, że wobec mężczyzny w ostatnich latach toczyło się kilka dochodzeń, z których pięć zostało umorzonych. Tylko jeden akt oskarżenia o gwałt prokuratura wysłała do sądu.

"W związku z informacjami, które ukazały się w mediach Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę Krystiana W. RPO zwróci się m.in. do organów ścigania o udzielenie stosownych informacji i wyjaśnień" - poinformowała w poniedziałek PAP Katarzyna Kaleta-Sennik z biura RPO.

Według "GW" policja zna W. od dekady - był notowany z powodu kradzieży, podpalenia, fałszerstw, karany za niszczenie mienia i paserstwo. Śledczy prowadzą też tuzin postępowań, w których chodzi o seks z nastolatkami. Zabezpieczono około stu koszmarnych nagrań z jego telefonu - podał dziennik. (PAP)


LEX Navigator Postępowanie Karne - Moduł do LEX i ABC