To źródło i Radio Swoboda poinformowały o rewizji w domu Kurbedinowa i w jego kancelarii. Adwokata w sądzie w Symferopolu oskarżono z artykułu kodeksu postępowania administracyjnego, mówiącego o "propagowaniu lub publicznym demonstrowaniu symboli organizacji ekstremistycznych". Sankcja za te wykroczenia to od 1 tysiąca rubli (niespełna 67 złotych) do 15 dni aresztu. Kurbedinowa skazano na 10 dni aresztu.

Korespondent Radia Swoboda Anton Naumluk poinformował na Facebooku, że Kurbedinowowi zarzucono, że w czerwcu roku 2013 demonstrował na portalu społecznościowym WKontakte symbolikę zakazanej w Rosji organizacji Hizb ut-Tahrir.

Kurbedinow oświadczył w sądzie, że częściowo przyznaje się do winy, lecz w zamieszczonym przez niego na portalu zapisie nie było żadnej propagandy, a poza tym w roku 2013 organizacja Hizb ut-Tahrir nie była zakazana na Krymie. Na Ukrainie organizacja ta nie jest uważana za ekstremistyczną, władze Rosji, która w roku 2014 zaanektowała Krym, uznały ją za terrorystyczną.

W czwartek rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) powiadomiła, że przeprowadza w rejonie "specjalną operację mającą na celu likwidację komórki organizacji terrorystycznej Hizb ut-Tahrir".

Połozow nazwał porwaniem przetransportowanie go w środę na przesłuchanie do FSB w Symferopolu. Połozow, który zajmuje się sprawami Tatarów krymskich, w tym więzionego wiceprzewodniczącego samorządu tatarskiego, Medżlisu, Achtema Czyjhoza, odmówił składania zeznań. Twierdzi, że śledczy chciał poznać "okoliczności pomocy prawnej", gdy tymczasem Federalna Rada Adwokacka "nie zaleca składania takich zeznań". Połozow odmówił zeznań, powołując się na artykuł dotyczący "tajemnicy adwokackiej".

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne. Tatarzy krymscy, stanowiący 12-15 proc. ludności na Krymie, zbojkotowali referendum.

Przed kilkoma dniami Ukraina skierowała do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ONZ w Hadze pozwy przeciwko Rosji w związku z łamaniem przez nią konwencji o finansowaniu terroryzmu i konwencji o dyskryminacji rasowej.

Pozwy te są związane z działalnością wspieranych przez Moskwę prorosyjskich bojowników w ukraińskim Donbasie oraz z sytuacją Tatarów na zaanektowanym przez Rosję w 2014 roku i należącym do Ukrainy Krymie.(PAP)