Były szef klubu PSL został zatrzymany w środę przez CBA. W czwartek był przesłuchiwany w katowickiej prokuraturze. Przesłuchanie ma być kontynuowane w piątek.

Jak powiedział Goławski dziennikarzom, Bury (zgodził się na podawanie nazwiska) usłyszał zarzut, że jako poseł i sekretarz stanu miał przyjmować korzyści majątkowe od pewnego biznesmena - w wysokości 228 tys. zł i jednej sztabki złota - za załatwienie spraw w różnych instytucjach państwowych.

Trzy inne zarzuty dotyczą przyjmowania korzyści majątkowych i pośrednictwa w przyjmowaniu łapówek w różnych instytucjach. Zdaniem prokuratury Bury przyjął też 700 tys. zł od pewnego przedsiębiorcy za załatwienie sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Pozostałe zarzuty są związane z nakłanianiem różnych urzędników do działań niezgodnych z prawem.(PAP)