Wcześniej najczęściej typowanym przez polityków PO terminem wyborów do Sejmu i Senatu był 18 października.

"Polityka w Polsce jest niezwykle dynamiczna i może być tak, że ten tydzień dłużej będzie dobry dla którejś partii, ale tak naprawdę dzisiaj nie można określić, dla której. Każde z ugrupowań, które będzie chciało startować, może ten tydzień dobrze wykorzystać, albo może ten tydzień kojarzyć z jakimiś złymi wypadkami, więc zdecydowanie nie jest tak, że taki albo inny termin faworyzuje kogokolwiek" - powiedziała Mucha w piątek dziennikarzom.

Jak podkreśliła, każda z formacji, która zechce wziąć udział w wyborach, będzie miała te same szanse i tę samą możliwość prowadzenia kampanii wyborczej. "Natomiast mi się wydaje niezwykle ważne, że ten termin daje możliwość PKW na to, żeby przygotować te wybory lepiej po kampanii referendalnej, a to jest - wydaje mi się - dość mocny argument na rzecz tego, żeby wybory zorganizować w ostatnim możliwym terminie, tak jak to zaproponował pan prezydent" - zaznaczyła posłanka Platformy.

Mucha była też pytana o decyzję Komorowskiego, który wykluczył możliwość kandydowania w wyborach parlamentarnych; zapowiedział też powołanie instytutu. Rzeczniczka kampanii Platformy przyznała, że trochę żałuje, że prezydent nie weźmie udziału w wyścigu wyborczym. "Ale pan prezydent przez powstanie instytutu będzie się bardzo mocno włączał w życie publiczne; też ukierunkowanie tego instytutu na sprawy międzynarodowe, na politykę wschodnią, to jest coś, co będzie na pewno służyło polskiemu życiu publicznemu. I my, jako przedstawiciele PO, mamy wielką nadzieję na bardzo dobrą współpracę z panem prezydentem. Mam nadzieję, że taka współpraca po prostu będzie" - mówiła rzeczniczka sztabu PO.

Podkreśliła przy tym, że każde ewentualne wsparcie Komorowskiego dla Platformy w czasie kampanii wyborczej będzie dla tej partii "niezwykle cenne". "Zgromadził ogromną liczbę głosów Polaków i mamy nadzieję, że takie działania ze strony pana prezydenta będą, ale to jest jego osobista decyzja" - dodała Mucha. Prezydent Komorowski ogłaszając decyzję w sprawie terminu wyborów do Sejmu i Senatu podkreślił, że data 25 października daje PKW możliwość "gładkiego" przejścia od podliczania i ogłaszania wyników referendum, które odbędzie się 6 września, do pracy przy wyborach parlamentarnych.

Kampania wyborcza formalnie ruszy po opublikowaniu postanowienia prezydenta o zarządzeniu wyborów w Dzienniku Ustaw - najpóźniej piątego dnia od dnia zarządzenia wyborów.

 

  Rok wydania: 2014
  Kazimierz W. Czaplicki,Bogusław Dauter,Stefan J. Jaworski,Andrzej Kisielewicz,Ferdynand Rymarz
 
Kodeks wyborczy. Komentarz