"W ramach kompetencji Ministerstwa Sprawiedliwości będziemy teraz nadzorować, jak wprowadzane są w życie zalecenia z kontroli i czy sądy się do nich stosują" - zaznaczyła rzeczniczka prasowa ministra sprawiedliwości Patrycja Loose.
Kontrolę działalności nadzorczej prowadzonej przez prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku w sprawach dotyczących prezesa Amber Gold Marcina P. zlecił w pierwszych dniach września minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Kontrolę przeprowadzili wizytatorzy z Poznania. W zeszłym tygodniu Gowin poinformował, że dopatrzyli się "bardzo wielu uchybień". "W sprawozdaniu zawarto ponad 40 zaleceń" - dodała Loose.
Wyniki kontroli przesłano do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który otrzymał od Gowina czas do zeszłego piątku na ustosunkowanie się do nich i poinformowanie jakie działania naprawcze zostaną podjęte.
"Poinformowano nas w odpowiedzi, że przyjęto wszystkie 41 zaleceń polustracyjnych oraz wydano wobec prezesów podległych sądów rejonowych 10 zarządzeń nadzorczych i organizacyjnych, których celem jest poprawa jakości, rzetelności i terminowości postępowań wykonawczych prowadzonych w sprawach karnych" - zaznaczyła rzeczniczka ministra.
Jako uchybienia w sprawozdaniu wskazano m.in. naruszenia przepisów postępowania karnego i regulaminu urzędowania sądów, w wyniku czego wydane w toku postępowań wykonawczych postanowienia nie uprawomocniły się. "Ujawniono, że sposób sprawowania dozoru nad skazanym Marcinem P. miał w części charakter wirtualny, można domniemywać, że kurator kontaktował się ze skazanym jedynie telefonicznie" - powiedziała.
Wśród zaleceń - jak poinformowało MS - znalazło się m.in. regularne zlecanie kuratorom sądowym przeprowadzania co pół roku wywiadów środowiskowych w stosunku do skazanych, wobec których orzeczono kary z warunkowym zawieszeniem. Ponadto zalecono na przykład niezwłoczne inicjowanie postępowań egzekucyjnych po upływie okresu do uiszczenia należności sądowych.
Łącznie - jak wynika z uzyskanych przez MS informacji - do tej pory zwrócono się o wszczęcie czynności dyscyplinarnych w stosunku do pięciu sędziów sądów rejonowych: dwóch sędziów karnistów, jednego byłego prezesa oraz dwóch sędziów rejestrowych. Skierowano też wnioski o wszczęcie dyscyplinarek w stosunku do czterech kuratorów.
We wtorek gdański sąd apelacyjny poinformował także, że w 2013 r. zacznie się kontrola wykonywania wyroków w sprawach karnych. Obejmie sądy okręgowe i rejonowe w okręgu gdańskiej apelacji na terenie trzech województw, będzie dotyczyła co najmniej roku wstecz i kwestii "terminowości wykonania kary pozbawienia wolności; prawidłowości sprawowanego nadzoru nad wykonaniem kary pozbawienia wolności w zawieszeniu; zasadności udzielania odroczenia kary pozbawienia wolności oraz ściągalności należności sądowych, w tym orzeczonych grzywien”.
Już w sierpniu miała miejsce zarządzona przez prezesa gdańskiego sądu okręgowego lustracja dotyczących Marcina P. spraw wykonawczych i karnych prowadzonych przez sądy podległe sądowi okręgowemu.
Przed założeniem Amber Gold P. prowadził kilka innych firm, w tym np. spółkę, która przyjmowała od ludzi wpłaty na poczet rachunków, część wpłaconych pieniędzy nie dotarła do elektrowni, gazowni itp. Część interesów P. miała swój finał w sądach, które w wielu przypadkach wydawały wyroki w zawieszeniu. W październiku 2008 r. Sąd Rejonowy w Malborku skazał Marcina P. na rok i 10 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata za oszustwa przy systemie tzw. multikas. Ponad 300 osób straciło wówczas łącznie 174 tys. zł. W tej sprawie kurator sądowy miał potwierdzić, że Marcin P. wypłacił należne pieniądze pięciuset osobom, podczas gdy wypłacił je tylko kilku. (PAP)