Ziobro, który był w sobotę gościem RMF FM, był pytany, czy będzie chciał "jako minister i prokurator generalny wrócić do niektórych afer sprzed lat"?

"Tego wymaga państwo prawa. Jeżeli były takie afery, jak afera hazardowa, które nie zostały wyjaśnione, czy właśnie afera Amber Gold, afera SKOK-u Wołomin. My musimy te wszystkie sprawy zbadać, dlaczego np. prokuratura, organa ścigania, mimo że wiedziały o tych przestępstwach, pozwalały przestępcom przez kilka lat bezkarnie działać, wyprowadzać setki milionów złotych na szkodę Polaków. Tak, wrócimy wszędzie tam, gdzie to będzie jeszcze możliwe, gdzie nie doszło do przedawnienia, bo przypomnę, że PO sprytnie z PSL-em pod koniec swojego urzędowania uchwaliły Kodeks karny, który bardzo skrócił okresy przedawnień. To była amnestia dla wielu ludzi, którzy dopuszczali się afer w okresie ich rządów" - odpowiedział minister.

Na pytanie czy od "nowa zupełnie wróci" śledztwo smoleńskie, Ziobro odparł: "Zawsze spojrzenie prokuratora z boku na śledztwo jest pewną wartością. Popatrzmy na sprawę Papały. Wiele ekip i różnych środowisk politycznych, prokuratorzy konsekwentnie wspierali pewną linię w postępowaniu, jeżeli chodzi o zabójstwo gen. Papały. Prokuratorzy z Łodzi dostali to z boku i znaleźli nowe elementy i wątki. Zobaczymy oczywiście, jak ostatecznie ta sprawa się skończy. A sprawa katastrofy smoleńskiej i tej tragedii jest tak wielką sprawą, wymaga rzetelnego spojrzenia i na pewno wymaga też zbadania nieprawidłowości w tym śledztwie, bo czas, kiedy pan Parulski nadzorował to postępowanie nie należał do najlepszych okresów wyjaśniania katastrofy smoleńskiej".

Do słów Ziobry nt. badania afer odniósł się podczas sobotniej konferencji prasowej w Sopocie Grzegorz Schetyna (PO): "Mówiliśmy w kampanii wyborczej, ostrzegaliśmy, że lata 2005-2007 wrócą, że ci ludzie się nie zmieniają. I kiedy będą mogli otrzymać choć trochę władzy, to będą chcieli wykorzystać ją przeciwko innym. Dzisiejsza wypowiedź ministra sprawiedliwości niestety wpisuje się w ten klimat. Tu znowu szykuje się wojna polsko-polska, znowu wskazuje się tych, których trzeba dopaść. I tym bardziej polska wolność musi być chroniona i jest to wielkie wyzwanie dla Platformy Obywatelskiej”.(PAP)