- O pracy ludzi, którzy wykonują zawód komornika lub kuratora, często dowiadujemy się w najbardziej dramatycznych okolicznościach, gdy ocena ich pracy jest związana z niezwykle silnymi emocjami ludzkimi" - mówił minister. Dodał, że postawy zaprezentowane przez odznaczonych "są godne najwyższego szacunku i uznania".
Komornik Jerzy Kujawski w końcu marca bieżącego roku w miejscowości Komorze pod Jarocinem (Wielkopolska) prowadził egzekucję komorniczą w asyście policjantów, podczas której miał zająć samochód dłużnika. Mężczyzna, wobec którego prowadzono egzekucję, zachowywał się bardzo agresywnie - oblał dwóch policjantów benzyną i podpalił. Dzięki natychmiastowej pomocy komornika udało się szybko opanować płomienie.
Po tym zdarzeniu Kujawski mówił dziennikarzom, że przewidywał, iż podczas czynności egzekucyjnych może dojść do incydentu i poprosił policję o asystę. Jak mówił, wcześniej ukończył kurs bhp i wiedział, jak zachować się w takiej sytuacji. "Kazałem położyć się funkcjonariuszom na ziemi i przykryłem ich swoją kurtką i marynarką, by odciąć dostęp tlenu" - opowiadał Kujawski.
Natomiast kurator Tomasz Łotoczko w ubiegłym tygodniu w Katowicach, jak informowały media, uratował więzioną i maltretowana kobietę. W trakcie niezapowiedzianej wizyty kuratora w domu oprawcy kobieta dyskretnie przekazała mu kartkę z prośbą o ratunek. Kurator, nie budząc podejrzeń u sprawcy, odebrał tę wiadomość, opuścił mieszkanie, po czym natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze zatrzymali oprawcę i uwolnili kobietę.
Medale Ministra Sprawiedliwości przekazane zostały na ręce szefów samorządów zawodowych: przewodniczącego Krajowej Rady Kuratorów Andrzeja Martuszewicza oraz prezesa Krajowej Rady Komorniczej Jarosława Świeczkowskiego.
-
Dziękuję, że dostrzeżona została ciężka praca tych, którzy wykonują orzeczenia, nieraz narażając się na rozliczne niebezpieczeństwa - powiedział Świeczkowski, odbierając medal w imieniu odznaczonego komornika. (PAP)