"Dziś KE postanowiła pozwać Polskę przed Trybunał UE za niestosowanie się do zasad wewnętrznego rynku energii. Zgodnie z dyrektywą gazową ceny powinny być zasadniczo kształtowane podażą i popytem" - czytamy w informacji KE.

Komisja dodała, że "regulowane przez państwo taryfy dla odbiorców końcowych innych niż gospodarstwa domowe utrudniają dostawcom gazu wejście na rynek i nie pozwalają polskim konsumentom korzystać z tego, co oferuje rynek wewnętrzny".

W lutym Urząd Regulacji Energetyki uwolnił częściowo ceny gazu dla przemysłu.

"Połączony i przejrzysty rynek wewnętrzny energii w Europie odgrywa główną rolę w osiągnięciu naszych celów w dziedzinie energii i klimatu. W rzeczywistości, konkurencyjny rynek oferuje obywatelom i biznesowi bezpieczne i zrównoważone dostawy energii po najniższych możliwych cenach" - skomentował pozew komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.

Komisja wskazała, że zgodnie z prawem UE, regulacja cen energii może być stosowana tylko w wyjątkowych okolicznościach i nie powinna być głównym wyznacznikiem cen. "Komisja uważa, że polskie przepisy nie respektują tych wymogów unijnego prawa, zwłaszcza w aspekcie wyznaczenia limitu czasu stosowania regulowania cen" - czytamy. Ponadto KE zarzuca Polsce, że stosuje regulację cen w stosunku do firm, bez względu na ich wielkość i indywidualną sytuację.

KE przypomniała, że uruchomiła procedurę o naruszenie unijnego prawa wobec Polski już w czerwcu 2009 r. "Pomimo intensywnej wymiany (informacji) z polskimi władzami w trakcie tej procedury, Polska nie dostosowała swojego systemu regulowania cen do unijnego prawa. Dlatego Komisja zdecydowała pozwać Polskę do Trybunału" - podsumowała KE.