Jak pisze “Dziennik Polski”, wszystkie pytania egzaminacyjne od blisko 1,5 roku są utajnione. To powinno uniemożliwić zdającym nauczenie się ich na pamięć i wymusić dokładne przyswojenie zasad ruchu drogowego. Ale to tylko teoria. W praktyce bowiem większość pytań jest dostępna w internecie, bo ci, co już zdawali, umieszczają je w sieci. Po podwojeniu liczby pytań uczenie się ich na pamięć ma ostatecznie stracić sens. Niewykluczone też, że po tak znaczącym rozszerzeniu bazy, wszystkie pytania zostaną odtajnione.

Podczas gdy z jednej strony baza pytań jest rozszerzana, by zdający lepiej znali przepisy ruchu drogowego, w Sejmie trwają prace nad zniesieniem obowiązku prowadzenia szkoleń teoretycznych przez szkoły nauki jazdy. Zgodnie z pomysłem posłów PO, to kursanci mają wybierać, czy teorii chcą się uczyć od instruktorów, czy na własną rękę. Te propozycje budzą sprzeciw instruktorów i właścicieli szkół jazdy, którzy już teraz zmagają się z olbrzymimi problemami. Tylko w ub. roku w Małopolsce działalność zakończyło aż 40 z niespełna 190 szkół. (PAP)