"Przekonamy się za kilka dni o tym, jak to będzie wyglądało. Ja bym przypuszczał, że może być jeszcze niżej, bo patrząc na ceny żywności, które wpływały na inflację w maju, teraz będziemy mieli odwrotny proces. Szacujemy też wzrost produkcji przemysłowej w czerwcu na poziomie ok. 6 proc. To też będzie dawało dobry sygnał dla koniunktury na polskim rynku" - zaznaczył.

Według danych GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju wzrosły o 5 proc. w stosunku do maja 2010 r., a w porównaniu z kwietniem 2011 r. wzrosły o 0,6 proc.(PAP)