Centrum jest rozszerzeniem Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych (ZPSM) im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
„Sprawiedliwość jednak istnieje. Mamy wreszcie obiekt, którego wszyscy nam zazdroszczą, a będzie on jeszcze lepszy z salą koncertową” – powiedział otwierając czwartkową uroczystość dyrektor ZPSM prof. Paweł Skrzypek. Przypomniał, że ZPSM, który po Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie jest najstarszą szkołą muzyczną w Polsce, mającą 130 lat tradycji, po II wojnie światowej został ulokowany w małym budynku przy ul. Bednarskiej, będącym pozostałością po przedwojennym domu handlowym. Nie było w nim nawet sali koncertowej.
W czwartek do użytku oddano dwa obiekty Koncertowego Centrum Edukacji Muzycznej, które mieści się na Bemowie. Mają one stanowić część dydaktyczną, a także pomieszczą znaczną część zaplecza przyszłej sali koncertowej (administrację, szatnie, garderoby solistów, poczekalnie dla zespołów, sanitariaty). Do budynków tych przewiduje się też przeniesienie dwóch wydziałów - wydziału jazzu i wydziału estradowego oraz kilku klas instrumentalnych z siedziby ZPSM przy ul. Bednarskiej.

Książka do muzyki promuje niezdrowe jedzenie?>>

„Mam nadzieję, że Koncertowe Centrum Edukacji Muzycznej połączy bardzo wiele kierunków muzycznych – od muzyki dawnej po muzykę rockową i młodzieżową, ale w najlepszym wydaniu” – podkreślił prof. Skrzypek.
Podczas czwartkowej uroczystości minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Małgorzata Omilanowska przypomniała, że w ostatnich siedmiu latach powstało lub zostało zmodernizowanych kilkanaście dużych obiektów muzycznych w Polsce - w tym otwarta w październiku 2014 r. nowa siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, wybudowano lub wyremontowano dziesiątki szkół muzycznych.
„Dzięki tym inwestycjom w edukację będziemy mieli na pewno więcej dobrych muzyków, ale na pewno będziemy też mieli lepiej wyedukowane muzycznie społeczeństwo” – oceniła minister. Zaznaczyła, że bardzo wielu uczniów szkół muzycznych zakończy karierę na edukacji pierwszego stopnia, ale „nauczą się zupełnie innej jakości pracy, współpracy w zespołach i zupełnie nowego podejścia do oferty kulturowej”.
„Kształcąc młodzież w szkołach muzycznych kształcimy nie tylko przyszłych twórców, ale też przyszłych odbiorców, którzy zdecydują o tym, że polska kultura będzie się miała lepiej” – mówiła prof. Omilanowska.

Szkoła wychowuje kulturowych ignorantów>>

Dodała, że kształcenie muzyczne uczy również takich wartości jak wytrwałość czy systematyczność, których brak jest często zarzucany Polakom.
„Człowiek i jego kultura stanowią o jego cywilizacji. (...) Kultura jest tym pasem transmisyjnym, który czyni z nas ludzi odpowiedzialnych za państwo, otwartych na świat, kreatywnych i gotowych na podejmowanie trudnych wyzwań. To jest budowanie społeczeństwa wyższej jakości” – mówiła minister.
Czwartkową uroczystość zakończył krótki koncert trio Andrzeja Jagodzińskiego, do którego dołączył Zbigniew Namysłowski.
Budowa Koncertowego Centrum Edukacji Muzycznej uzyskała unijne dofinansowanie kwotą 10,24 mln zł w ramach XI Priorytetu Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, którego operatorem jest resort kultury. Umowę w tej sprawie podpisano w październiku 2012 r.
W drugim etapie planowana jest budowa sali koncertowej na ok. 400 miejsc, z dużą estradą oraz kanałem orkiestrowym. Ma być w pełni przystosowana do wystawiania spektakli scenicznych takich jak opera i musical. (PAP)

Wąska specjalizacja nauczyciela zwiększa ryzyko zwolnienia>>