Publiczną, bezpłatną szkołę podstawową w dzielnicy Kokoszki w Gdańsku, w której 1 września naukę ma rozpocząć ponad 600 uczniów, prowadzić będzie prywatny podmiot, Zespół Szkół im. Macieja Płażyńskiego sp. z o.o. z Pucka. To pierwszy taki przypadek w Polsce.
Przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Gdańsku Bożena Brauer wyjaśniła dziennikarzom, że skarga dotyczyła naruszenia prawa przez prezydenta Gdańska podczas ogłoszenia konkursu na prowadzenie publicznej szkoły przez prywatną spółkę. Zdaniem związkowców, zarządzenie prezydenta w tej sprawie zostało wydane z naruszeniem wielu przepisów, np. ustawy o gospodarce nieruchomościami i ustawy o systemie oświaty. Podała, że w szkole w Kokoszkach nie będą stosowane przepisy Karty Nauczyciela. Związek kwestionuje też kompetencje podmiotu wyłonionego do prowadzenia szkoły.

Gdańsk: będzie śledztwo ws. konkursu na podmiot zarządzający szkołą>>

"Cała procedura powinna być odwołana, a szkołę powinno prowadzić miasto Gdańsk jako szkołę publiczną" - dodała.
Oddalenie skargi związkowców sędzia Janina Guść uzasadniła tym, że Solidarność nie była uprawniona do wniesienia skargi w tej sprawie. "W ocenie sądu brak było podstaw do uznania, aby skarżący posiadał w niniejszej sprawie legitymację do zaskarżenia tego typu zarządzenia" - tłumaczyła. "W związku z tym sąd nie mógł zbadać zarzutów dot. naruszenia poszczególnych przepisów" - dodała.
Mecenas Bogumił Soczyński reprezentujący Solidarność powiedział, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia sądu związek zawodowy "zwróci się do prokuratury, żeby wystąpiła z taką skargą do sądu jako rzecznik interesu publicznego". Niewykluczone, że związkowcy złożą też skargę kasacyjną dot. decyzji sądu.
Dyrektor Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miasta w Gdańsku Piotr Kowalczuk powiedział po ogłoszeniu wyroku, że przy procedurze dot. szkoły w Kokoszkach "nie został złamany żaden przepis prawny". Szkoła nie jest jeszcze zarejestrowana, ale jak zapewnił Kowalczuk, będzie zarejestrowana przed 1 września.
Podał, że miasto Gdańsk ze względu na zastosowaną procedurę otrzyma zwrot podatku VAT w wysokości ok. 7 mln zł. "Te pieniądze będą przeznaczone na budowę kolejnej szkoły w mieście; potrzebujemy pieniędzy na prowadzenie edukacji na najwyższym poziomie" - dodał.

MEN: wybudowanie szkoły, by oddać ją stowarzyszeniu, łamie prawo>>

Postępowanie dot. ogłoszenia konkursu i wyboru prywatnego zarządcy nowej szkoły prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Jej rzeczniczka Grażyna Wawryniuk powiedziała PAP, że "postępowanie w tej sprawie jest w toku". Prokuratura zajmuje się sprawą na wniosek posła PiS Andrzeja Jaworskiego, który złożył do CBA zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydenta Gdańska oraz na wniosek działacza SLD, b. posła i wiceministra oświaty, Franciszka Potulskiego. Prokuratura najpierw odrzuciła wniosek Potulskiego, ale pod koniec czerwca wznowiła to postępowanie na prośbę prokuratora generalnego.
Budowa nowego gmachu szkolnego w Gdańsku-Kokoszkach przy ul. Azaliowej kosztowała miasto ok. 36 mln zł. Będzie prowadzona przez Zespół Szkół im. Macieja Płażyńskiego sp. z o.o. we współpracy z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną oraz Fundacją Polska Akcja Humanitarna. Na swojej stronie spółka zapewnia, że Pozytywna Szkoła Podstawowa w Kokoszkach będzie funkcjonowała na zasadach obowiązujących w szkołach publicznych. (PAP)

RPO: za dużo szkół trafia w prywatne ręce>>