Placówka została otwarta w budynku dawnej szkoły katolickiej w Opolu – Malinie. Podczas otwarcia, w którym uczestniczyły dzieci, rodzice, przedstawiciele mniejszości niemieckiej, konsul Republiki Federalnej Niemiec w Opolu Sabine Haake oraz radna miasta i wiceprezydent Opola, pasowano na uczniów 17 pierwszaków.
W nowej szkole uczyć się będą nie tylko dzieci rodziców należących do mniejszości niemieckiej, ale też opolan, którzy chcą by ich pociechy uczyły się języka niemieckiego w rozszerzonym zakresie. Niezwiązany z mniejszością mieszkaniec dzielnicy Malina Grzegorz Szaforz do szkoły zapisał dwójkę swoich dzieci - bliźnięta, uczniów klasy IV. W rozmowie z PAP powiedział, że jego dzieci w ostatnim roku dojeżdżały kilkanaście kilometrów do dwujęzycznej szkoły w Raszowej prowadzonej przez stowarzyszenie Pro Liberis Silesiae. „Byliśmy z niej bardzo zadowoleni. Tym bardziej cieszymy się, że taka szkoła będzie istnieć tuż obok domu. Dzieci będą miały 5 minut piechotą do szkoły” – mówił i zaznaczył, że dwujęzyczny model szkoły to jego zdaniem duży plus placówki.
Prezes Stowarzyszenia Pro Liberis Silesiae Małgorzata Wysdak powiedziała PAP, że dwujęzyczność w szkole ma być wprowadzana „w sposób naturalny”. „Niekonieczne jest dzielenie lekcji na język niemiecki czy polski. Zależy nam na tym, by dzieci w sposób naturalny, przez zabawę, uczyły się języka w codziennych sytuacjach” – dodała.

W poniedziałek otwarcie nowoczesnej, energooszczędnej szkoły>>

Uczniowie szkoły w Opolu – Malinie będą kształceni metodą nauczania Marii Montessori. Wysdak wyjaśniała, że polega ona na szeroko pojętej indywidualizacji nauczania. „Każde dziecko może wybrać materiał, na którym pracuje, według swoich zainteresowań. (…) Nie wszystkie dzieci na raz muszą się uczyć tego samego, wspieramy indywidualność dziecka” – tłumaczyła.
W pierwszym roku działalności placówki istnieć będą dwie klasy – I i IV. Klasę czwartą utworzono z 9 uczniów, którzy dwa lata temu uczyli się w szkole katolickiej, działającej wcześniej w budynku obecnej szkoły dwujęzycznej, a przez ostatni rok dojeżdżali do szkoły stowarzyszenia Pro Liberis Silesiae w Raszowej. Szkoła w opolskiej Malinie jest trzecią dwujęzyczną szkołą prowadzoną przez Pro Liberis Silesiae. Poprzednie dwie to Zespół Szkolno-Przedszkolny w Raszowej w gm. Tarnów Opolski oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny w Gosławicach w gm. Dobrodzień. Do szkoły mogą chodzić dzieci z Opola i okolic. Szkoła jest bezpłatna.
Placówka powstała m.in. dzięki wsparciu finansowym Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno – Kulturalnych w Polsce. Rafał Bartek z zarządu Związku powiedział, że szkołę wsparto kwotą ok. 250 tys. zł, głównie na roboty remontowo-budowlane. Książki i materiały do nauki metodą Marii Montessori przekazało natomiast kilka fundacji z Niemiec.

Rozpoczął się nowy rok szkolny. Zobacz, jakie zmiany w prawie oświatowym obowiązują od września>>

Bartek podkreślił, że pierwsze starania o powołanie dwujęzycznej szkoły w Opolu podejmowano już kilka lat temu. „Ale gdy mniejszość zadeklarowała wtedy, że chce stworzyć stowarzyszenie, które miałoby poprowadzić szkołę dwujęzyczną w opolskich Gosławicach, pojawiły się sprzeciwy” – wspominał. Szef Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Norbert Rasch, że tym razem mniejszość starała się nie nagłaśniać kwestii tworzonej szkoły, by nie wzbudzać dyskusji. „Cieszymy się, że się to udało. Liczymy, że uda się w przyszłości uruchomić jeszcze jedną taką placówkę po drugiej stronie miasta” – dodał Rasch.
Przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno – Kulturalnych Bernard Gaida w opublikowanym na portalu Niemców w Polsce liście podał, że aktualnie w blisko 600 placówkach w różnych regionach Polski ponad 40 tys. dzieci i młodzieży korzysta z zajęć języka i w języku mniejszości niemieckiej, a od września 2014 nauczanie w dwóch językach zostanie uruchomione m.in. w placówkach w Opolu, Kędzierzynie-Koźlu, Raciborzu, Łubnianach czy Komprachcicach. (PAP)

Sprawdzian 1 kwietnia, matura 4 maja - kalendarz roku szkolnego 2014/2015>>