Młodzieżowa rada będzie się składała z przedstawicieli samorządów uczniowskich 47 szkół ponadgimnazjalnych. W jej skład może wejść po jednym przedstawicielu z każdej z 47 placówek.
"To ciekawa inicjatywa i dobrze, że będziemy mieli okazję zasiąść w takiej radzie. Dla uczniów, którzy interesują się polityką, to bardzo dobra okazja do tego, aby się rozwijać i zdobyć cenne doświadczenie. Rada będzie jednak miała sens dopiero wtedy, kiedy politycy będę chcieli nas wysłuchać i poznać nasze zdanie na tematy związane chociażby z edukacją" - powiedział Michał z X Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu.
Z kolei Eryka ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego uważa, że powstanie rady spowoduje wzrost zainteresowania polityką wśród uczniów. „Wielu uczniów nauczy się w ten sposób, że warto coś robić i chcieć” - przyznaje.
Jak podkreśla dyrektor Zespołu Szkół Komunikacji w Poznaniu Ryszard Pysa, "dla niektórych będzie to pierwsza przygoda z samorządnością i być może nie ostatnia". Uważa, że jest możliwe, iż uczniowie zaangażują się z czasem w politykę i w przyszłości będą działali w lokalnych samorządach.
Zgodnie ze statutem Młodzieżowej Rady Miasta Poznania jej kadencja będzie trwać dwa lata, a radni będą się spotykać nie rzadziej niż cztery razy w roku.
Zdaniem przewodniczącego Rady Miasta Poznania Grzegorza Ganowicza, to od uczniów zależeć będzie, jakie zagadnienia zostaną podjęte przez radę. "Wydaje mi się, że to bardzo dobry sposób na to, aby młodzież zdobyła wiedzę na temat samorządności oraz miasta. Być może w paru sprawach dotyczących uczniów i szkół radni lub komisje będą chciałby poprosić Młodzieżową Radę Miasta Poznania lub jej członków o opinię" - zauważył. (PAP)