Program zainicjowany przez Rzecznika Praw Dziecka prowadzony był od listopada ubiegłego roku w 11 gimnazjach na Lubelszczyźnie. W każdym z nich wytypowano zespół mediatorów. Uczniowie ci spotykali się m.in. z sędziami zajmującymi się mediacją, poznawali podstawy prawa i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, uczyli się zasad prowadzenia dialogu prowadzącego do porozumienia, inscenizowali polubowne rozwiązywanie sporów.

Zdaniem rzecznika praw dziecka Marka Michalaka, program pokazał, że warto uczyć młodzież mediowania, młodym ludziom podoba się to, a nauczyciele i rodzice akceptują ten sposób rozwiązywania sporów.

„Cieszy mnie to, że młodzi ludzie odpowiedzieli. Chciałbym, żeby mieli poczucie, że żyją w państwie prawa, mają swoje prawa i mogą z nich korzystać, a jednym z podstawowych jest prawo do podmiotowego traktowania, prawo do szacunku” - powiedział Michalak dziennikarzom.

„Życzyłbym sobie, aby edukacja prawna, a w tym zachęta do podejmowania mediacji, była powszechna w całym kraju. To jest złoty środek, by ograniczyć przemoc rówieśniczą, ale także zmniejszyć poczucie niesprawiedliwości, które jest w młodych ludziach” – dodał Michalak.

Dyrektorka Gimnazjum nr 19 w Lublinie Elżbieta Bolibok powiedziała dziennikarzom, że program mediatorów jest cenny, ponieważ dobrze przygotowuje młodzież do życia w grupie. „Trzeba było uświadomić uczniom, ale także nauczycielom i rodzicom, że konflikt to jest rzecz naturalna, nie można ich unikać ani pod dywan zamiatać, ale trzeba przygotować młodych ludzi, żeby się z konfliktem zmierzyli i nauczyli się rozwiązywać go” – powiedziała Bolibok.

„Ten program uczy porozumiewania się stron konfliktu, a udział mediatora z grona rówieśników bardzo pociąga młodych ludzi. Uczniowie są wtedy bardziej otwarci, bardziej szczerzy, łatwiej mówią, co czują, co myślą i proponują rozwiązania” – podkreśliła.

Zdaniem koordynatora ds. mediacji przy Sądzie Rejonowym w Lubartowie, Agnieszki Sikory, przeszkoleni uczniowie mogą sprawdzić się w rozwiązywaniu konfliktów niewielkiego kalibru na poziomie szkoły. „Uczyliśmy dzieci, że osoba prowadząca mediacje ma być obiektywna, nie angażować się po żadnej ze stron i próbować rozwiązać ten konflikt. Uważam, że dzieciaki sobie znakomicie poradzą. Są zaangażowane, poważne odpowiedzialne” – powiedziała Sikora. (PAP)

kop/ ls/