Na pomysł stworzenia nowego domu dla sześciu niosek uratowanych z przemysłowej hodowli wpadła Małgorzata Kozak, prezeska łódzkiej grupy szkół Pro Europa.
W holenderskich szkołach prowadzi się minigospodarstwa, żeby dzieci miały kontakt z wiejskimi zwierzętami. Pomyślałam: "Czemu by nie u nas?" – mówi Kozak. 
Szkoła ma do dyspozycji duży teren, który częściowo mogła zagospodarować na ten cel.  Więcej>>(PAP/"Gazeta Wyborcza")

Uczniowie tresują psy ze schroniska, aby zwiększyć ich szansę na adopcję>>