Wyniki badania w odniesieniu do polskich uczniów przedstawiono w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie.

Z badania wynika, że w Polsce, podobnie jak we Francji, Bułgarii, Hiszpanii i Portugalii, ponad 20 proc. badanych uczniów nie osiągnęło poziomu A1 z języka angielskiego (języka obcego najczęściej tam nauczanego). Najgorzej jest we Francji, gdzie tego poziomu nie osiąga 31 proc. uczniów. Jednocześnie w trzech krajach: Holandii, Malcie i Szwecji, ponad połowa uczniów osiąga, w najczęściej nauczanym języku, wynik na najwyższym z badanych poziomie – B2.
Europejskie Badanie Kompetencji Językowych (The European Survey on Language Competences - ESLC) to międzynarodowe badanie umiejętności młodzieży w zakresie języków obcych. Przeprowadzone zostało w 2011 r. z inicjatywy Komisji Europejskiej (kolejne badanie ma zostać przeprowadzone w 2016 r.). Celem badania było zgromadzenie rzetelnych i porównywalnych danych dotyczących uczenia się i nauczania języków obcych w Europie. Badane były trzy umiejętności: rozumienie tekstu czytanego, tekstu słyszanego oraz pisanie.

Badanie przeprowadzono na próbie reprezentatywnej. W Polsce wzięło w nim udział 3320 uczniów III klas ze 146 gimnazjów. Próba była losowana dwuetapowo: najpierw szkoły, a następnie uczniowie z tych wybranych szkół. Dla każdego badanego języka losowano dwie oddzielne próby. Badane były dwa najczęściej nauczane w danym kraju języki spośród pięciu najczęściej nauczanych w Europie, czyli w Polsce język angielski i język niemiecki.
W Polsce badani byli uczniowie, którzy uczyli się obowiązkowo języka obcego dopiero od IV klasy szkoły podstawowej. Obowiązek nauki języka obcego od I klasy szkoły podstawowej wprowadzono w Polsce dopiero od 2008 r.
Jak mówiła dr Magdalena Szpotowicz z Instytutu Badań Edukacyjnych badanie potwierdziło, że wpływ na poziom kompetencji językowych ma wiek rozpoczęcia nauki. Dlatego - jej zdaniem - w następnej edycji badania Polscy uczniowie powinni uzyskać lepszy wynik, gdyż będą mieli za sobą dłuższy cykl nauki języka obcego w szkole.
"Wyniki badania ESLC stanowią dla nas informację o stanie wyjściowym, sprzed wprowadzanych zmian jakościowych w edukacji, czyli wprowadzenia obowiązkowej nauki języka obcego od I klasy szkoły podstawowej i drugiego języka od I klasy gimnazjum. Decyzje ministra edukacji wyprzedziły więc w tym zakresie rekomendacje płynące z wyników tego badania" - podkreślił dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych Michał Federowicz.

W podobnym duchu do wyników badania odniosła się także minister edukacji Krystyna Szumilas. Przypomniała ona, że wyniki uzyskane przez polskich uczniów w pierwszej edycji badania PISA (Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów - Programme for International Student Assessment) też były niskie, by - po przeprowadzeniu reformy edukacji - poprawić się.
Badanie ESLC wykazało także, że jednym z ważniejszych czynników wpływających na poziom kompetencji językowych uczniów jest poziom znajomości badanego języka obcego przez ich rodziców. Dotyczy to w szczególności czytania i rozumienia ze słuchu. Im wyższy - deklarowany przez uczniów - stopień znajomości języka obcego przez rodziców, tym wyższe wyniki uczniów w tych dwu kompetencjach.
"Niestety, w oczach uczniów, poziom znajomości języka obcego u polskich rodziców zdaje się być bardzo niski" - powiedziała Szpotowicz. Na skali od 0 (rodzic nie zna języka w ogóle) do 3 (rodzic zna język bardzo dobrze) polscy, hiszpańscy i bułgarscy uczniowie najgorzej ocenili poziom znajomości badanego języka swoich rodziców - na poniżej 1 pkt.
Okazało się również, że pozytywny wpływ na umiejętności uczniów ma intensywność komunikacji w języku obcym podczas lekcji. Dlatego im częściej nauczyciel mówi w obcym języku podczas lekcji, im częściej również uczniowie mają okazję mówić w obcym języku, tym szybciej i skuteczniej się tego języka uczą.
Wpływ na poziom znajomości języka obcego przez uczniów ma też ich subiektywne poczucie użyteczności znajomości danego języka. Im uczniowie dany język uważają za użyteczny dla siebie, tym ich wyższe kompetencje językowe, a im bardziej dany język uważany jest za bezużyteczny, tym kompetencje są niższe.

Do badania ESLC każdy z krajów przystępował dobrowolnie. Badanie przeprowadzono po raz pierwszy i wzięło w nim udział 14 krajów (w tym 16 wspólnot językowych, licząc osobno w Belgii wspólnoty flamandzką, frankofońską i niemieckojęzyczną). Polskę zgłosiło Ministerstwo Edukacji Narodowej, które zleciło wykonanie badania w naszym kraju Instytutowi Badań Edukacyjnych.
Badaniem objęci byli uczniowie ostatniego roku szkolnictwa ponadpodstawowego (w przypadku Polski – gimnazjum). Jest to poziom edukacyjny, po którym w większości krajów członkowskich Unii Europejskiej kończy się obowiązkowa edukacja.
Łącznie badaniem objęło około 53 tys. uczniów w Europie. W badaniu nie zdecydowały się wziąć udziału między innymi: Austria, Cypr, Czechy, Dania, Finlandia, Niemcy, Węgry, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Rumunia, Słowacja. (PAP)