Za przyjęciem uchwały głosowało 410 posłów, przeciwko było 2, a jeden wstrzymał się od głosu.

Zasada pomocniczości polega na tym, że każdy szczebel władzy realizuje tylko te zadania, które nie mogą być skutecznie realizowane przez szczebel niższy.

Jak podkreśliła w środę na posiedzeniu komisji ds. Unii Europejskiej przewodnicząca Izabela Kloc (PiS), proponowane rozporządzenie narusza tę zasadę, gdyż "nie zapewnia osiągnięcia celu zamierzonego działania na poziomie Unii Europejskiej w sposób lepszy, niż działania, które mogą być podejmowane na poziomie krajowym".

"Tu, w tym wypadku, za niedopuszczalne uznaje się podejmowanie na poziomie unijnym wiążących państwo członkowskie decyzji w zakresie budowy połączeń transgranicznych, powodujących ogólną zmianę struktury dostaw z produkcji krajowej na import" - podkreśliła.

"Proponowane instrumenty administracyjnego wymuszania tego procesu należy uznać za zbyt daleko idące" - dodała.

Zaznaczyła także, że Polska jest przeciwna wprowadzeniu w odniesieniu do projektowanych systemów budowy nowych mocy wytwórczych, tzw. rynków mocy, limitu emisji CO2 dla elektrowni. Według niej takie rozwiązanie "praktycznie powoduje wykluczenie możliwości udziału w rynku energii przez jednostki węglowe". (PAP)