Według szacunkowych danych resortu infrastruktury ok. 20 proc. obszarów miejskich w Polsce, zamieszkiwanych przez 2,4 mln obywateli, jest uznawanych za zdegradowane.

Zdaniem MIR obszary te wymagają skutecznej, kompleksowej rewitalizacji - łączącej techniczne procesy modernizacyjne z rozwojem społecznym, przeciwdziałaniem bezrobociu, rozwijaniem przedsiębiorczości i samozatrudnienia, aktywizacją społeczną, zwiększeniem oferty edukacyjnej i szkoleniowej itp. - w miejsce punktowo realizowanych przedsięwzięć polegających głównie na odbudowie infrastruktury np. skwerów miejskich czy remontów budynków.

W obecnym stanie prawnym przywracanie takich obszarów do życia nie jest prowadzone na podstawie całościowych przepisów, a jedynie rozporządzeń. Projektowana ustawa ma stworzyć nie tylko ramy prawne do prowadzenia rewitalizacji, ale też pozwolić zastosować szereg ułatwień i zachęt do jej prowadzenia. Da samorządom narzędzia do prowadzenia rewitalizacji i pozwoli traktować takie działania, jako zadania własne gmin.

Zdaniem MIR, uregulowanie tej działalności jest istotne, bo rewitalizacja będzie w perspektywie 2014-2020 jednym z głównych celów inwestowania środków unijnych - przewidziano na to środki z polityki spójności w wysokości ok. 25 mld zł. Rewitalizacja ma też być ważnym elementem Krajowej Polityki Miejskiej, przygotowywanej przez resort infrastruktury.

Zobacz:  Rusza nabór wniosków o dofinansowanie na odbudowę terenów zdegradowanych 

W gminach mają powstać programy rewitalizacyjne. Opracują je i uchwalą samorządy lokalne w ścisłej współpracy z zainteresowanymi środowiskami, m.in. mieszkańcami, organizacjami pozarządowymi, przedsiębiorcami.

Najważniejszymi narzędziami, które ułatwią rewitalizację, mają być: gminny program rewitalizacji (GPR), strategia uchwalana przez radę gminy, wyznaczająca obszar zdegradowany i będąca podstawą do wydania aktów prawa miejscowego regulujących sposób prowadzenia rewitalizacji; komitet rewitalizacji - to opiniotwórcze ciało, w którym zasiądą przedstawiciele władz lokalnych, mieszkańców, właścicieli nieruchomości i biznesu, a także eksperci, co ma m.in. zapewnić szeroką partycypację społeczną w uchwalanych programach rewitalizacji.

Nowe prawo da też gminom możliwość ustanawiania specjalnych stref rewitalizacji (SSR). Pozwoli to na stosowanie konkretnych zachęt dla podmiotów rewitalizacji, w tym podmiotów prywatnych, np.: przez dotacje dla wspólnot mieszkaniowych na wykonanie zaplanowanych prac inwestycyjnych.

Ustawowe określenie rewitalizacji, jako zadania własnego gminy, pozwoli - podkreślają autorzy projektu - na przekazywanie dotacji remontowych na rzecz budynków niebędących zabytkami.
SSR powoli też gminom nałożyć obowiązki związane z rewitalizacją np. przez narzucenie wybranych form działalności gospodarczej, by obszar rewitalizowany nie został zdominowany przez działalność bankową czy instytucje finansowe.

Gmina będzie mogła przyjąć w drodze uchwały nowy akt planistyczny, jakim będzie miejscowy plan rewitalizacji (MPR). Na jego mocy będzie mogła wprowadzać zachęty dla inwestorów, np. zwalniając ich z płacenia lub obniżając im niektóre opłaty.
Projektowana ustawa ma rozszerzyć katalog celów publicznych m.in. poprzez dodanie do nich działań prowadzących do rozwoju wybranych form społecznego budownictwa, jak np. TBS-y lub inne formy budownictwa nie nastawione na zysk.

Przedsięwzięcia rewitalizacyjne mają - według MIR - doprowadzić do ładu przestrzennego w kraju. Według resortu, im powszechniejsza będzie rewitalizacja, tym bardziej polskie miasta będą zwarte, przyjazne i o wysokiej jakości przestrzeni publicznej.

Zdaniem MIR projekty rewitalizacyjne nie mogą się ograniczać tylko do renowacji obiektów. Powinny objąć przede wszystkim aktywizację społeczną, wsparcie przedsiębiorczości, samozatrudnienia, rozwijanie oferty edukacyjnej i szkoleniowej oraz zapobieganie bezrobociu - co ważne, w nowej perspektywie rewitalizacja będzie dotyczyć nie tylko miast, ale też wymagających odnowy obszarów wiejskich czy miejsko-wiejskich. (PAP)