Rostowski pytany przez dziennikarzy, czy państwo powinno pomagać spółkom budowlanym, które są w trudnej sytuacji finansowej odpowiedział: "nie. Mamy gospodarkę rynkową, a w gospodarce rynkowej spółki sobie radzą i na tym polega bogactwo, które mamy od 20 lat".
Na pytanie, czy ARP powinna kupować obligacje emitowane przez spółki minister powiedział: "nie widzę takiej potrzeby".
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak niedawno informował, że rząd, obawiając się zachwiania na rynkach finansowych i paraliżu inwestycji wartych miliardy złotych, rozważa możliwość przejęcia upadających spółek budowlanych. Według Pawlaka resort finansów pracuje nad przygotowaniem specjalnej analizy skutków finansowych, która miałby być przedstawiona na posiedzeniu rządu w przyszłym tygodniu.
W środę minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski poinformował natomiast, że MSP rozważa dwie ścieżki pomocy dla firmy budowlanej PBG: albo poprzez udzielenie pomocy publicznej w wysokości 385 mln zł, co jednak wymaga zgody Komisji Europejskiej, albo poprzez wykup niektórych spółek z grupy PBG przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Dodał, że możliwe byłoby również udzielenie pomocy innemu przedstawicielowi branży - firmie Polimex. (PAP)