Nowe prawo ma przyczynić się do zwiększenia poziomu zbierania odpadów w postaci zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, ich recyklingu oraz innych form odzysku.

Chodzi o to, by zapewnić zbieranie zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych oraz ich efektywne i bezpieczne przetwarzanie w celu pozyskania cennych surowców wtórnych.

Projekt ustawy będzie wdrażał do polskiego prawa przepisy unijnej dyrektywy ws. zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.

Zgodnie z projektem do końca 2015 r. przedsiębiorca wprowadzający sprzęt przeznaczony dla gospodarstw domowych będzie zobowiązany do osiągania dotychczasowego minimalnego poziomu zbierania zużytego sprzętu, pochodzącego z tych gospodarstw, w wysokości odpowiadającej co najmniej 35 proc. masy wprowadzonego do obrotu sprzętu w poprzednim roku kalendarzowym.

W kolejnych latach ten współczynnik będzie rósł. Od 1 stycznia 2016 r. do końca 2020 r. wprowadzający będzie musiał zbierać nie mniej niż 40 proc. masy sprzętu wprowadzonego do obrotu w trzech poprzednich latach, a w przypadku sprzętu oświetleniowego - nie mniej niż 50 proc. Od początku stycznia 2021 roku współczynnik wyniesie 65 proc.

Zgodnie z rządową propozycją tylko trzy podmioty (zakłady przetwarzania, punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych w gminie oraz odbierający odpady komunalne od właścicieli nieruchomości) będą mogli zbierać niekompletne elektroodpady oraz ich części. Takie rozwiązanie ma minimalizować nielegalny demontaż zużytego sprzętu w celu sprzedaży pewnych jego elementów do np. punktów skupu złomu i uzyskiwania z tego procederu korzyści finansowych. Strona rządowa podkreśla też, że taki "chałupniczy" demontaż, z powodu toksycznych substancji znajdujących się w elektrośmieciach jest niebezpieczny dla ludzi i środowiska.

Jak tłumaczył wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk, przez punkty złomu może przechodzić nawet 30 proc. elektrośmieci.
Nowe prawo będzie pozwalało sprawdzać organizacje odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz prowadzących zakłady przetwarzania czy przestrzegają oni norm środowiskowych dotyczących gospodarowania zużytym elektrosprzętem.

Projekt ustawy ma ponadto ograniczyć nielegalny transport odpadów deklarowanych jako sprawny sprzęt. Przewożący taki sprzęt będzie musiał posiadać dokumenty poświadczające, że jest to transport produktów, a nie odpadów. Jednocześnie wskazano sytuacje, w jakich transportujący nie musi mieć wszystkich dokumentów, np. przy przewożeniu używanego sprzętu do naprawy na podstawie gwarancji.

Zgodnie z projektowanymi przepisami sprzedawcy AGD, których sklepy mają powierzchnie co najmniej 400 m kw., będą musieli bezpłatnie przyjmować mały zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny, którego żaden z zewnętrznych wymiarów nie przekracza 25 cm (np. suszarka). Kupujący przy oddawaniu takiego sprzętu nie będą też musieli kupować w zamian nowego.
Sprzedawcy detaliczni i hurtowi, którzy dostarczą klientowi nowy sprzęt, np. lodówkę, będą musieli od niego nieodpłatnie odebrać stary sprzęt.

Projekt ustawy przewiduje, iż od początku 2016 r., tj. od momentu powstania bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami, krajowy rejestr przedsiębiorców działających w branży sprzętu elektrycznego i elektronicznego będzie prowadzony przez marszałka województwa w systemie teleinformatycznym.

Nowe rozwiązania, bez niektórych przepisów, mają zacząć obowiązywać od 1 czerwca br. (PAP)