Powództwo, jak poinformował reprezentujący skarżących firmę mecenas Filip Sztukiel, zostało uwzględnione w sześciu przypadkach. W ocenie sądu jeden ze skarżących nie wykazał, iż pochodzące z instalacji firmy odory i pyły uniemożliwiają mu korzystanie w pełni z zamieszkiwanej przez niego nieruchomości.

Wyrok nie jest prawomocny. Kronospan zapowiedział złożenie apelacji. Jak powiedziała rzecznika firmy Dorota Szpojda, spółka „spodziewała się takiego rozstrzygnięcia po uzyskaniu opinii biegłego powołanego przez sąd, która w naszej ocenie nie była obiektywna”.

Szpojda dodała, że „wyrok dotyczy immisji w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, czyli oddziaływania na grunty sąsiedzkie i nie ma żadnego związku z pozwoleniami zakładu na emisje, których to pozwoleń zakład przestrzega”. Rzeczniczka Kronospanu przypomniała też, że spółka „cały czas prowadzi inwestycje zmierzające do obniżenia emisji i uciążliwości odorowej zakładu”.

Sprawę siedmiorga mieszkańców Szczecinka kontra Kronospan sąd zaczął rozpoznawać w listopadzie 2010 r. Mieszkańcy oparli pozew na dwóch artykułach kodeksu cywilnego - 144 i 222 par. 2. Pierwszy mówi, że „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.”

Drugi stanowi, iż „przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.”

Wyrok w sprawie sąd miał ogłosić w kwietniu br., jednak termin ten został przesunięty na lipiec z powodu choroby orzekającej w sprawie sędzi.
Grupa kapitałowa Kronospan to największy na świecie producent płyt drewnopochodnych. Grupa ma 34 fabryki w 27 krajach, zatrudnia ponad 11 tys. pracowników. Do Szczecinka firma weszła w 1989 r. kupując od Skarbu Państwa Zakłady Płyt Wiórowych.