IFAW potępił w komunikacie ustawę, "pozwalająca na mordowanie zwierząt tak symbolicznych, jak grizli, wilki (...), jak również ich małych, w sercu liczących 300 000 km. kw. rezerwatów chronionych na Alasce".

Ustawa podpisana na początku kwietnia przez prezydenta USA Donalda Trumpa „otwiera drzwi do stosowania barbarzyńskich urządzeń, takich jak potrzaski, które zadają zwierzętom cierpienia i męczą je przez kilka dni, czy też sidła, które powoli duszą uwięzione w nich zwierzęta” - napisała w komunikacie organizacja.

Według IFAW, w rezultacie ucierpią "niedźwiedzie czarne, grizli, wilki szare i kojoty", a także "rosomaki i inne zwierzęta". "Niektóre metody odłowu nie są również selektywne i jego ofiarami będą potencjalnie wszystkie gatunki" - dodała organizacja, podkreślając, że zagraża to stabilności całego ekosystemu.

Ze swojej strony Brigitte Bardot na swoim profilu na Twitterze zaapelowała do prezydenta Trumpa o wycofanie „tej absurdalnej decyzji, która jest zbrodnią przeciwko ludzkości wobec natury!”

„Po raz kolejny okazuje pan pogardę wobec życiowej konieczności zachowania natury w celu ochrony różnorodności biologicznej” - oskarża Trumpa była gwiazda, która prowadzi fundację swego imienia broniącą praw zwierząt. (PAP)