„Nie ma wątpliwości, że w Polsce potrzebujemy pewnej stabilnej, długofalowej polityki budującej skłonność do oszczędzania na cele mieszkaniowe z pewnymi instytucjonalnymi rozwiązaniami” – powiedział w rozmowie z PAP prezes Pietraszkiewicz, uczestniczący w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

„Chodzi o to, żeby wspierać pewne stabilizowanie systemu finansowania mieszkalnictwa w naszym kraju, a po drugie - budować skłonność do długoterminowego oszczędzania na cele mieszkaniowe, ale także na cele emerytalne. Nowoczesny system kas oszczędnościowo-budowlanych potrafi łączyć oszczędzanie na cele mieszkaniowe w celu nabycia mieszkań, współfinansowania w spółdzielniach czy innych korporacyjnych porozumieniach, ale także na cele remontowe” – dodał.

Zdaniem prezesa takie rozwiązanie w Polsce jest potrzebne także ze względów regulacyjnych. „Żeby otrzymać kredyt na cele mieszkaniowe, z każdym rokiem klienci będą musieli mieć nieco wyższy wkład własny w związku z tym, że odczuwamy w Polsce bardzo istotny niedobór oszczędności krajowych, szczególnie długookresowych” – mówił prezes ZBP.

Wyraził nadzieję, że po planowanych na ten rok wyborach nadejdzie „czas na bardziej strategiczną refleksję i rozwiązanie tego problemu systemowo”.

Według ZBP kasy te miałyby być wyspecjalizowanymi w sprawach budowlano-mieszkaniowych bankami, działającymi na podstawie ustawy Prawo bankowe. Według istniejącego już projektu ustawy, miałyby formę spółki akcyjnej, dysponowałyby kapitałem zakładowym nie niższym niż 5 mln euro, musiałyby zaakceptować zasady działania i oszczędzania rekomendowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, uczestniczyć w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym i odprowadzać rezerwę obowiązkową do depozytów oszczędnościowo-budowlanych.

Program kas oszczędnościowo-budowlanych (zwanych też kasami mieszkaniowymi) jest przedmiotem sporu w rządzie. Stronnikiem pomysłu ZBP jest wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. Przeciwnikiem jest z kolei minister finansów Mateusz Szczurek. Jego zdaniem to "zaproszenie do kryzysu". (PAP)