Opracowywanych jest także pięć innych eksperymentalnych szczepionek, których badania kliniczne rozpoczną się w najpóźniej w marcu 2015 roku - powiedziała dziennikarzom w Genewie wicedyrektor WHO ds. systemów opieki zdrowotnej i innowacji doktor Marie-Paul Kieny. Wypowiadała się po spotkaniu firm farmaceutycznych, ekspertów zdrowia globalnego i przedstawicieli instytucji regulujących dopuszczalność leków na rynek oraz sponsorów.

Obecnie trwają badania kliniczne w USA, Wielkiej Brytanii i Mali dwóch najbardziej zaawansowanych potencjalnych szczepionek produkcji GlaxoSmithKline we współpracy z amerykańskim Krajowym Instytutem Zdrowia oraz drugiej, opracowanej przez kandyjską Agencję Zdrowia Publicznego i firmę NewLinkGenetics.

Jesli okażą sie sukcesem, to według Kieny w Afryce Zachodniej w grudniu 2014 mogłyby rozpocząć się badania na szerszą skalę.

Badania kliniczne na ludziach produktu firmy Johnson & Johnson mają rozpocząć się w styczniu 2015.

Według Kieny mniej więcej w kwietniu można spodziewać się pierwszych danych na temat wyników testów klinicznych w Liberii, Sierra Leone i Gwinei. Najbardziej zaawansowane są plany dotyczące Liberii, gdzie dwie różne szczepionki będą porównywane z placebo.

Kieny powiedziała, że na spotkaniu wiele miejsca poświęcono finasowaniu. W sfinansowaniu badań skuteczności szczepionek, ich dystrybucji i aplikacji wezmą udział między innymi Bank Światowy i organizacja pozarządowa Lekarze bez Granic.

Producenci leków obiecali, że szczepionki, nad którymi pracują, będą cenowo dostępne.

Jeśli wszystkie badania na ochotnikach wykażą, że szczepionki są bezpieczne, plan przewiduje podanie ich w grupach wysokiego ryzyka, takich jak pracownicy ochrony zdrowia w Gwinei, Sierra Leone i Liberii w 2015 roku.

Do programu masowych szczepień dojdzie później, kiedy produkcja szczepionek wzrośnie.

Prezes GlaxoSmithKline Andrew Witty w czwartek mówił, że producenci muszą otrzymać od rządów czy też innych podmiotów odszkodowanie za ewentualne straty związane z powszechnym awaryjnym zastosowaniem szczepionek w Afryce, ponieważ zwykłe długi proces testowania ich bezpieczeństwa musi być skrócony do kilku miesięcy. Kieny wyjaśniła, że w rozmowach o finansowaniu szczepionek padły sugestie, by utworzyć specjalny fundusz odszkodowawczy dla producentów, na wypadek gdyby ludzie źle reagowali na nowe szczepionki przeciwko eboli.

W piątek w Brukseli premier Wielkiej Brytanii David Cameron powiedział, że Unia Europejska zdoła wyasygnować 1 miliard euro na walkę z ebolą. W czwartek 23 października 2014 Londyn obiecał na ten cel 100 mln euro.

Również w czwartek Mali stała się szóstym zachodnioafrykańskim krajem, w którym potwierdzono przypadek zachorowania na gorączkę krwotoczną ebola. W epidemii eboli w Afryce Zachodniej zmarło już niemal 4900 osób, głównie w Liberii, Sierra Leone i Gwinei.(pap)