Jak wyjaśnił w czwartek we Wrocławiu na konferencji prasowej Chudoba, powołanie zespołów to odpowiedź na ubiegłoroczny postulat Krajowej Rady Transplantacyjnej, która oceniła, że obowiązujące w Polsce rozwiązania organizacyjne i prawne wymagają zmian.

„Wynikało to z obserwacji, że rozwiązania stosowane na świecie np. przez Eurotransplant w Europie, są lepsze, dlatego chcielibyśmy doprowadzić do podobnych zmian w naszej transplantologii” - dodał.

Chudoba poinformował, że pierwszy zespół zajmie się zmianami dotyczącymi tzw. alokacji pobranych narządów przede wszystkim nerek, natomiast druga grupa ekspertów opracuje propozycje zmian w kwalifikacji biorców; trzeci zespół zajmie się propozycjami zmian w kwalifikacji śmierci mózgu.


  Juliusz Duda
Cywilnoprawna problematyka transplantacji medycznej>>>

Jak wyjaśniła dr Dorota Kamińska, która będzie pracować w zespole ds. kwalifikacji biorców, obecnie dokonują jej stacje dializ lokalnych. „Gdy biorca zostaje zakwalifikowany jako najbardziej właściwy musi zostać przetransportowany do ośrodka, gdzie znajduje się narząd i tam jest operowany. Na świecie jest odwrotnie: to narząd trafia do ośrodka, w którym biorca był przygotowywany do przeszczepu i jest w nim monitorowany – także później po zabiegu” - mówiła Kamińska.

Chudoba podkreślił, że taka zmiana ma wpływ na poprawę bezpieczeństwa pacjenta, a nie jest przy tym kosztowniejsza. „Jeśli pacjent był badany w jednym ośrodku, zwykle bliżej swego miejsca zamieszkania, a potem jest operowany w innym i ponownie powraca pod opiekę tego pierwszego szpitala, to np. łatwiej jest ocenić rodzaj i charakter powikłań, gdy wszystko odbędzie się w jednym miejscu. Lekarze prowadzący pacjenta nie są bowiem zwykle obecni przy operacji” - powiedział szef KRT.

W jego ocenie zmiany w prawie nie wymagają nowelizacji ustawy o transplantologii i mogłoby do nich dojść stosunkowo szybko w innym trybie np. na podstawie zmian regulaminu Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant.

Jak poinformowano, w 2014 roku w Polsce przeszczepiono 1156 nerek, ale jedynie 4 proc. transplantacji to narządy od żywych dawców. Zdaniem lekarzy zmiany w prawie i organizacji medycznej wykonywania tych zabiegów zwiększy świadomość społeczną i samą liczbę transplantacji od osób żywych. Np. w USA ten wskaźnik wynosi około 50 proc.

Jak poinformował Chudoba, który jest wojewódzkim konsultantem ds. transplantologii i pełnomocnikiem dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu ds. transplantacji, Krajowa Rada Transplantologii pozytywnie zaopiniowała wniosek tej placówki o wykonywanie przeszczepów ręki.

„Czekamy teraz na pozwolenie ministra zdrowia i będziemy się przygotowywać do tej operacji. Będziemy trzecim ośrodkiem o takim statusie w Polsce po szpitalach trzebnickim i gliwickim” - powiedział Chudoba.(PAP)

ros/ jbr/