Jak poinformował Szulc we wtorek na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, koszty realizacji ustawy oceniono na ok. 1,7 mld zł. W tegorocznym budżecie przeznaczono na ten cel ok. 970 mln zł. Szulc ocenił, że powinna to być wystarczająca suma, ponieważ proces przekształceń będzie trwać, nie wszystkie odbędą się w tym roku. Zapowiedział, że w razie potrzeby będą na ten cel uruchomione dodatkowe środki z rezerwy celowej.

Szulc dodał, że ustawa zawiera 31 upoważnień do wydania rozporządzeń, z czego 19 jest w gestii resortu zdrowia. Jak poinformował, część aktów wykonawczych obowiązujących do tej pory, po wejściu w życie ustawy o działalności leczniczej zachowała ważność. Zapowiedział, że te projekty rozporządzeń, których brakuje, w najbliższym czasie zostaną przekazane do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.

Ustawa o działalności leczniczej, która weszła w życie 1 lipca br., reguluje m.in. kwestię przekształceń szpitali. Nie wprowadza ona obowiązkowego przekształcania lecznic w spółki (pierwszy pakiet ustaw zdrowotnych PO z 2008 r. zakładał, że miały być one przekształcone obligatoryjnie). Zgodnie z nowymi przepisami samorządy, które nie przekształcą szpitali, będą musiały pokryć ich ujemny wynik finansowy w ciągu trzech miesięcy od upływu terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego.

W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku samorządy w ciągu 12 miesięcy będą zmuszone do zmiany formy organizacyjno-prawnej szpitala (przekształcenie szpitala w spółkę kapitałową lub jednostkę budżetową) lub jego likwidacji.

Samorządy, które zdecydują się na przekształcenie szpitali w spółki, będą mogły skorzystać z umorzenia zobowiązań publicznoprawnych. Podmioty tworzące szpitale-spółki otrzymają dotację w wysokości wartości umorzonych w wyniku ugody kwoty głównej lub odsetek z tytułu zobowiązań cywilnoprawnych oraz wynikających z zaciągniętych kredytów bankowych pozostałych do spłaty.

Jak poinformował Szulc, obecnie ponad 100 szpitali funkcjonuje w formie spółki prawa handlowego. Do ministerstwa w trybie tzw. planu B (rządowego programu wsparcia Ratujemy polskie szpitale) do 1 lipca wpłynęło 48 wniosków, z czego 37 zrealizowano; 18 wniosków wpłynęło w tym roku.

Część posłów podkreślała, że ustawa w istocie nie pozostawia szpitalom wyboru i zmusza do przekształceń. W ustawie jest pozorna dobrowolność, wiadomo, że muszą się prędzej czy później przekształcić - mówiła Elżbieta Streker-Dembińska (SLD). Także Marek Balicki przekonywał, że choć nie jest to powiedziane w ustawie expressis verbis, zawiera ona mechanizmy, które zmuszają do przekształceń.

Ustawy broniła Beata Małecka-Libera (PO). Przekonywała, że spowoduje ona, że zarządzenie szpitalem będzie prostsze - placówką będzie kierował dyrektor-menedżer, a nie - jak obecnie - dyrektor-administrator.

Jest różnica pomiędzy przymusem a mocną zachętą. Sam mechanizm spłaty części zadłużenia nie jest jedynym, który zachęca, by przekształcać szpitale w spółki. Nigdy nie staraliśmy się ukrywać intencji, że chcemy, aby jak najwięcej szpitali przekształciło się z SP zoz-ów w spółki prawa handlowego - mówił Szulc. (PAP)

akw/ abr/ gma/