„Nakłady na ochronę zdrowia rosną nieustannie, aczkolwiek rosną w tempie, które jest z całą pewnością nieco poniżej oczekiwań i myślę, że robimy bardzo dużo w tym zakresie, żeby rosły jeszcze szybciej. Na pewno Polsce potrzeba więcej pieniędzy na zdrowie, co do tego wszyscy się zgadzamy” – powiedział Radziwiłł, pytany, kiedy wzrosną wydatki na ochronę zdrowia.

„Jest pytanie, w jakim tempie, skąd pozyskać te pieniądze, i na ten temat odbywa się w rządzie nieustanna dyskusja” – dodał.

Minister podkreślał też, że zaraz po objęciu przez niego funkcji został zorganizowany zespół Rady Dialogu Społecznego, podczas gdy „jeszcze 10 miesięcy temu w murach Ministerstwa Zdrowia o dialogu społecznym już p prostu zapomniano (...) przez kilka lat nie odbywały się żadne regularne spotkania między kierownictwem MZ i partnerami dialogu społecznego”.

Odnosząc się do zarzutu, że minister lekceważy protestujących, premier Beata Szydło powiedziała: „Dowodem na to, że pan minister nie lekceważy związków zawodowych i tych pracowników służby zdrowia, którzy słusznie podnoszą problemy służby zdrowia, jest to, że jest tutaj razem ze mną”.(PAP)

brw/ ozk/ malk/