Jak powiedziała Kopacz, tematem spotkania w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa było przygotowanie wszystkich służb - od medycznych poprzez wojskowe i policję - do ewentualnego przyjęcia zakażonego pacjenta.

Podczas posiedzenia Zespołu raporty przedstawili między innymi  wojewodowie z terenów, gdzie funkcjonują lotniska. Kopacz poinformowała, że weryfikowane było, na ile porty lotnicze są w tej chwili przygotowane do przyjęcia takich pacjentów.



 

- Mówiliśmy też o naszych obywatelach, którzy uczestniczą w misjach wojskowych w Afryce. Mówiliśmy również o obywatelach, którzy mieszkają na terenie Afryki, a utrzymują ścisły kontakt ze swoimi rodzimi w Europie i w Polsce - powiedziała dziennikarzom Kopacz.

Premier zapewniła, że system powiadamiania, który podlega ministrowi administracji i cyfryzacji, jest w pełni sprawny.
- Będziemy na bieżąco zbierać raporty, które będą spływać od wojewodów do ministra zdrowia, który jest koordynatorem całej akcji. Gdyby się cokolwiek działo wydarzyło, będziemy państwa na bieżąco informować - zwróciła się do dziennikarzy.

Dodała, że podczas posiedzenia Zespołu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował o tym, jakie procedury wdrożono; zarówno na poziomie lekarzy pierwszego kontaktu jak na szczeblu centralnym. Chodzi o 11 szpitali, wyposażonych w specjalistyczny sprzęt, które są gotowe na ewentualne przyjęcie zakażonych pacjentów.

Jak dodała, minister mówił również o tym, że zarówno lekarze pierwszego kontaktu, jak i lekarze zajmujący się chorobami zakaźnymi są na bieżąco informowani o tym, jak należy postępować z pacjentem, który się zgłosi z ewentualnymi objawami i jak należy go diagnozować.

Minister zdrowia wielokrotnie mówił w ostatnich tygodniach, że w Polsce nie ma przypadku wystąpienia wirusa; zagrożenie istnieje, bo Polacy podróżują, choć nie jest wielkie. Do Polski nie ma lotów bezpośrednich z tych państw, w których panuje epidemia, czyli Liberii, Gwinei i Sierra Leone.

W zeszłym tygodniu minister Arłukowicz zdecydował o uruchomieniu niewielkiej części rezerw, między innymi kombinezonów, żeby doposażyć te szpitale zakaźne, które są na liście placówek przygotowanych na leczenie ewentualnych pacjentów z wirusem ebola. Do sprawdzenia, wykluczenia bądź potwierdzania wystąpienia wirusa całodobowo jest gotowy Państwowy Zakład Higieny.

Czytaj: Arłukowicz: uruchomiono fragment rezerw na walkę z wirusem ebola>>>

Według danych opublikowanych we wtorek 21 października 2014 przez WHO z powodu wirusa ebola od początku wybuchu epidemii, zmarło 4447 osób, a prawie 9 tysięcy zostało zarażonych chorobą.(pap)