Prof. Jerzy Szaflik został w ubiegłym tygodniu odwołany przez ministra zdrowia ze stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki i szefa Banku Tkanek Oka w Warszawie. Resort informował, że chodzi o "niejasności proceduralne w zakresie przeszczepu rogówki w Polsce". CBA informowało, że skierowało do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w prywatnej klinice okulistycznej należącej do prof. Szaflika.

W poniedziałek "Rzeczpospolita" napisała, że za zmianą na stanowisku konsultanta krajowego ds. okulistyki mogło stać m.in. "polityczno-towarzyskie porozumienie w resorcie". Jak podała gazeta, według CBA materiały na temat prof. Szaflika przekazane przez MZ nie wskazują, by mogło dojść do korupcji.

Jak powiedział we wtorek Piecha, "sprawy związane z powoływaniem i odwoływaniem konsultantów stały się ostatnio przedmiotem spekulacji, co jest niepokojące". Dodał, że trzeba poruszyć temat "drogi wymiany konsultanta krajowego ds. okulistyki" w pytaniach bieżących w Sejmie.

Piecha zapowiedział, że takie pytanie zostanie zgłoszone na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu, jednak zaznaczył, nie wie czy zostanie ono włączone do zaplanowanego na środę wieczór bloku pytań bieżących. Dodał, że rozważa czy temat ten leży w kompetencjach sejmowej komisji zdrowia i czy ona również powinna się nim zająć.

Resort zdrowia poinformował w poniedziałek o procedurze wyboru nowego konsultanta. Po odwołaniu prof. Szaflika minister zdrowia powierzył pełnienie obowiązków konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki prof. Edwardowi Wylęgale. Resort wyjaśnił w informacji, że w przypadku odwołania dotychczasowego konsultanta, minister zdrowia może powołać konsultanta krajowego z pominięciem procedury, określonej w ustawie o konsultantach w ochronie zdrowia. Pełni on wówczas obowiązki do czasu powołania konsultanta w trybie określonym w ustawie, nie dłużej jednak niż przez sześć miesięcy.

Resort przypomniał, że na wniosek ministra stowarzyszenia będące towarzystwami naukowymi o zasięgu krajowym, zrzeszające specjalistów w danej dziedzinie medycyny, farmacji lub w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia, przedstawiają trzech kandydatów do pełnienia funkcji konsultanta krajowego. Następnie minister zwraca się do właściwych krajowych samorządów zawodowych w ochronie zdrowia o przedstawienie w ciągu 30 dni opinii (wraz z uzasadnieniem) o wszystkich kandydatach. Jeżeli samorząd przedstawi negatywną opinię o kandydatach do pełnienia funkcji konsultanta krajowego, zobowiązany jest do przedstawienia innych kandydatur.

Prof. Szaflik poinformował w niedzielę, że odwołał się od decyzji ministra zdrowia do sądu pracy. W oświadczeniu przesłanym zapewniał, że zawsze przestrzegał "z żelazną konsekwencją prawa i zasad etyki lekarskiej". "Tym bardziej bolesne są dla mnie bezpodstawne decyzje ministra zdrowia, podjęte i zakomunikowane publicznie bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Będę wszelkimi siłami bronił mojego dobrego imienia. Będę też nadal kontynuował pracę dla dobra pacjentów tak długo, jak pozwolą mi na to siły" - podkreślił. "Postanowiłem też podjąć wszelkie stosowne kroki prawne w obronie mojego dobrego imienia oraz renomy prowadzonej przeze mnie praktyki lekarskiej" - dodał.

W obronie prof. Szaflika stanęło Polskie Towarzystwo Okulistyczne; w liście do ministra zdrowia zaprotestowało ws. odwołania i wyraziło zaskoczenie decyzją, a w szczególności trybem odwołania. Środowisko okulistów zwróciło się do ministra zdrowia z prośbą o wycofanie podjętych w tej sprawie decyzji i podjęcie właściwych - po otrzymaniu wyników toczącego się postępowania wyjaśniającego.

List ws. prof. Szaflika do MZ wystosowali także pracownicy warszawskiego szpitala okulistycznego. Wyrazili w nim nadzieję, że po wyjaśnieniu "niejasności w procedurze przeszczepiania rogówek" zostanie przywrócone dobre imię i godność prof. Szaflika. (PAP)