OZZL w oświadczeniu przekazanym w środę PAP zwraca uwagę, że zatrudnianie pielęgniarek na kontrakty to "praca wykonywana w miejscu i czasie wskazanym przez pracodawcę i pod jego kierownictwem". Są to cechy typowe dla umowy o pracę - wskazano.

Przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel zaznaczył, że w warunkach polskich szpitali praca kontraktowa pielęgniarek jest niemożliwa. Nie może być bowiem organizowana i wykonywana ,,przez niezależne od siebie, jednoosobowe +przedsiębiorstwa+, a taki - w istocie - charakter mam zatrudnienia +na kontakcie+".

W oświadczeniu OZZL czytamy również, że funkcjonujące w praktyce umowy cywilno-prawne z pielęgniarkami, a także lekarzami są omijaniem przepisów prawa pracy.

Odnosząc się do decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który w 2005 roku orzekł, że zakaz zatrudniania pielęgniarek na kontraktach jest niezgodny z konstytucją, OZZL zwrócił uwagę, że rozpatrywał on abstrakcyjną, a nie konkretną sytuację. Teoretycznie - wskazano w oświadczeniu - możliwe jest stworzenie takiego stanowiska pracy pielęgniarki w szpitalu w Polsce, ale nie będzie to typowa praca na oddziale szpitalnym.

Jednocześnie OZZL podkreśla, że w przypadku lekarzy są również kontrakty mające pełne uzasadnienie i odpowiednie podstawy prawne. Takie kontrakty cieszą się pełnym poparciem związku.

Zdaniem Krajowego Zarządu OZZL tendencja do zastępowania umów o pracę kontraktami, także w innych niż służba zdrowia dziedzinach jest sygnałem, że praca w Polsce jest zbyt wysoko opodatkowana co powoduje, że wynagrodzenie ,,na rękę" jest niewielkie.

Protest przedstawicielek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie przeciw zatrudnianiu ich w systemie kontraktowym trwa siódmy dzień. Na galerii sejmowej z 19 zostało w środę dziewięć pielęgniarek, z których pięć prowadzi głodówkę.(PAP)

drk/ pz/ jbr/