Problemy z dostępem do świadczeń POZ są wynikiem braku porozumienia resortu zdrowia z tą organizacją w sprawie kontraktów na 2015 rok. Punktami spornymi są między innymi nowe obowiązki lekarzy rodzinnych związane z wejściem w życie pakietu onkologicznego oraz sposób finasowania POZ. W związku część lekarzy nie otworzyła swoich przychodni w 2015 roku.

Apel lekarzy POZ zatytułowany „Do Naszych Pacjentów” opublikowany został w niedzielę 4 stycznia 2015 na oficjalnym profilu facebookowym Porozumienia Zielonogórskiego. Podpisany on został bezimiennie przez „lekarzy rodzinnych”, którzy proszą adresatów o wsparcie i zrozumienie w związku z trwającym protestem.

Więcej na temat umów w zakresie POZ na rok 2015 czytaj: www.zdrowie.abc.com.pl

Jak powiedziała rzeczniczka prasowa Porozumienia Zielonogórskiego Monika Kowalska, jest to oddolna inicjatywa części członków Porozumienia.

"Od wielu lat troszczymy się o Państwa zdrowie. Dziękujemy za zaufanie, jakie Państwo nam okazali, wybierając nas jako swoich lekarzy, jako swoją przychodnię. Obecnie stanęliśmy przed obowiązkiem potwierdzenia, że na to zaufanie zasłużyliśmy. Z uwagi na Państwa dobro nie mogliśmy podpisać przedstawionych umów, które są niebezpieczne dla Państwa – dlatego przychodnie nie są otwarte” – napisali sygnatariusze pisma.

„Minister Zdrowia obecnie zajmuje się kłamaniem, manipulacją, straszeniem i łamaniem charakterów lekarzy, którzy tak jak my uważają, że umowy są dla Państwa niebezpieczne” – dodali. Na zakończenie zaznaczyli: „W imieniu Państwa Polskiego, którego struktury zawiodły, przykro nam z powodu niedogodności wynikających z tymczasowego nieotwarcia przychodni, ale lepsze kilka dni niedogodności niż wiele lat problemów".

Wiceprezes opolskiego Porozumienia Zielonogórskiego Artur Żerkowski powiedział w niedzielę 4 stycznia 2015, że zgodnie z zapowiedziami, członkowie zarządu Porozumienia przekazali pismo do zaprzyjaźnionych duchownych i zostało ono odczytane w kilku parafiach na przykład powiatu opolskiego czy kędzierzyńsko-kozielskiego. W których – tego Porozumienie ujawniać nie chciało ze względu na to, iż miało ono zostać odczytane bez uprzedniego uzyskania zgody opolskiej kurii.

Czytaj: Opolskie: lekarze POZ w regionie przygotują pismo do pacjentów >>>

Proboszcz opolskiej katedry ks. infułat prałat Edmund Podzielny powiedział, że w opolskiej katedrze pismo lekarzy nie zostało w niedzielę 4 stycznia 2015 odczytane, bo nikt się z taką sprawą do parafii nie zwrócił. Ponadto, jak zauważył ks. Podzielny, zgodę na odczytanie takiego apelu w parafiach powinien wyrazić biskup opolski.

Protestujących lekarzy POZ na Opolszczyźnie wsparł też specjalnym pismem – także opublikowanym na profilu Porozumienia – szef Okręgowej Izby Lekarskiej dr Jerzy Jakubiszyn. „W tym bardzo dla Was trudnym momencie potrzebne Wam jest poczucie, że nie jesteście pozostawieni sami sobie. Zapewniam Was, że macie pełne poparcie władz Opolskiej Izby Lekarskiej. Dzisiaj robię to osobiście, ale najbliższe Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej, które zbiera się w środę 7 stycznia, przyjmie na pewno oficjalne stanowisko w tej sprawie” – napisał Jakubiszyn.

Czytaj: Naczelna Rada Lekarska: Ministerstwo Zdrowia i NFZ odpowiedzialne za chaos >>>

Dodał, że wraz z wicemarszałkiem województwa opolskiego zwrócił się z prośbą o mediacje w sporze między lekarzami a ministerstwem zdrowia do prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej.

W niedzielę 4 stycznia 2015 Jakubiszyn tłumaczył, że protest lekarzy POZ trwa już dość długo i uznał, że „muszą oni poczuć, że nie są sami”. Poinformował, że - jako przewodniczący konwentu prezesów Okręgowych Rad Lekarskich - zaproponował stanowisko konwentu w tej sprawie, wspierające lekarzy POZ. Dodał, że rozesłał je już do prezesów Okręgowych Rad Lekarskich w kraju i poprosił o ewentualne uwagi oraz głosy „za” lub „przeciw” do niedzieli do godz. 18.



 

Rzeczniczka opolskiego oddziału NFZ Beata Cyganiuk poinformowała w niedzielę 4 stycznia 2015 po południu, że ze 183 placówek na Opolszczyźnie umów dotyczących POZ nie podpisało 110. Podpisane zostały 73 umowy, w tym 17 z placówkami Porozumienia Zielonogórskiego w regionie. Najgorsza sytuacja jest w powiatach kluczborskim i namysłowskim - w każdym z nich umowy podpisała tylko jedna placówka. Cyganiuk dodała, że jeszcze w sobotę 3 stycznia 2015 cztery praktyki podpisały specjalne porozumienia, które umożliwią im zachowanie tzw. list aktywnych pacjentów.

Według danych przekazanych w piątek 2 stycznia 2015 wieczorem umowy z NFZ na 2015 rok podpisało 82 procent lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i 75 procent przychodni.(pap)