Szef SLD Leszek Miller uważa, że trzeba znowelizować ustawę refundacyjną, ponieważ rozszerzenie listy leków refundowanych nie wystarczy. Zaprosił też ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza na 2 stycznia na spotkanie z ekspertami SLD od zdrowia.

Miller zadeklarował w czwartek w rozmowie z dziennikarzami, że jeśli rząd zdecyduje się na nowelizację ustawy refundacyjnej, to SLD jest gotowy współpracować w tej sprawie.

Szef SLD ocenił, że z wypowiedzi Arłukowicza na czwartkowej konferencji prasowej nt. zmian na liście leków refundowanych nie wynika czy minister opowiada się za nowelizacją ustawy refundacyjnej, czy też nie. Miller przypomniał, że w marcu 2011 roku Arłukowicz - jeszcze jako poseł SLD, tak jak cały klub Sojuszu - głosował przeciwko przyjęciu przez Sejm tej ustawy. Poseł Arłukowicz twierdził, że wejście w życie tej ustawy spowoduje wzrost cen i obciąży kosztami wielu pacjentów - przypomniał Miller.
Opinia publiczna powinna wiedzieć czy ówczesne poglądy posła Arłukowicza dalej obowiązują, czy też zmienił zasadniczo swój punkt widzenia, a jeżeli tak, to co wpłynęło na tę zmianę - zaznaczył.

Miller zaprosił Arłukowicza na poniedziałek 2 stycznia do Sejmu na spotkanie z ekspertami SLD od zdrowia. Z pozycji troski o pacjenta będziemy recenzować proces wdrażania tych regulacji - zapowiedział.

Lista refundacyjna została opublikowana w miniony piątek, zniknęło z niej 847 leków do tej pory finansowanych przez NFZ. Wzbudziła wiele kontrowersji i protestów pacjentów oraz środowisk medycznych. MZ w czwartek poinformowało o dodaniu na listę kolejnych leków. Minister zdrowia poinformował, że leki stosowane u pacjentów po przeszczepach, w leczeniu astmy oskrzelowej dzieci, w łagodzeniu bólu towarzyszącego chorobom nowotworowym i paski do glukometrów znalazły się na liście refundacyjnej. (PAP)

mrr/ son/ jra/