Demonstranci wyszli na place w centrum hiszpańskiej stolicy, trzymając transparenty z hasłami "Służba zdrowia nie jest na sprzedaż, jej trzeba bronić", "Ratują banki, wyprzedają szpitale", "Ze zdrowiem nie wolno igrać".

Władze regionu madryckiego zaproponowały częściową prywatyzację sześciu z 20 dużych szpitali publicznych oraz 27 z 268 poradni na swoim obszarze. Regionalny parlament zatwierdził ten plan; musi on zostać zrealizowany w 2013 roku. Według regionalnych władz jest to konieczne, aby naprawić system finansów publicznych regionu i zapewnić funkcjonowanie systemu służby zdrowia w czasach kryzysu. W Hiszpanii służba zdrowia i edukacja leżą w gestii władz regionów, a nie rządu centralnego.
Lekarze specjaliści zapowiedzieli, że będą strajkować przez jeden dzień w tygodniu, dopóki władze regionu nie wycofają się ze swych planów.

Hiszpania w tym roku wprowadza rygorystyczne środki oszczędnościowe, które mają pomóc jej uniknąć pożyczki ratunkowej i zredukować deficyt budżetowy do poziomu wymaganego przez UE. (PAP)