Marszałek sejmu przypomniała, że w ostatnich miesiącach w Sejmie miało miejsce kilka spotkań na temat aktywności osób starszych, podkreśliła, że jest to bardzo ważny temat i duże wyzwanie dla wszystkich. Zaznaczyła, że konieczne jest zbudowanie systemu, w którym człowiek jest podmiotem, który będzie miał na uwadze to, że zdrowa starość zaczyna się już w dzieciństwie.

Były prezydent Lech Wałęsa przyznał, że jeszcze do niedawna nie uważał się za osobą starszą, dopiero teraz zaczyna sobie zdawać sprawę, że problemy tej grupy dotyczą również jego. Podkreślił, że nie da się ich rozwiązywać bez zrozumienia i porozumienia.

Doradczyni prezydenta Bronisława Komorowskiego Joanna Staręga-Piasek także przekonywała, że starość to w dużej mierze stan umysłu. Podkreśliła, że choć nie zatrzymamy upływu czasu, mamy wpływ na to, jak sami siebie postrzegamy.

Staręga-Piasek odczytała list od prezydenta, w którym podkreślił m.in., że w kontekście zmian demograficznych, z którymi mamy obecnie do czynienia w naszym kraju, poprawa zdrowia i jakości życia osób starszych są niezwykle ważne.

W ciągu dwóch dni obrad uczestnicy kongresu dyskutować będą między innymi na temat społecznych i zdrowotnych uwarunkowań starości, stojących przed Polską wyzwaniach w zakresie polityki senioralnej, priorytetach w ochronie zdrowia.

Udział w kongresie zapowiedzieli m.in. ministrowie: pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, zdrowia Bartosz Arłukowicz oraz sportu i turystyki Andrzej Biernat.

W drugim dniu Kongresu organizatorzy spodziewają się wystąpienia premiera Donalda Tuska. (pap)