Wśród przyjętych przez Związek postulatów dotyczących dróg znalazł się wniosek kontynuacji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych – z zastrzeżeniami.

Miasta domagają się, by w programie uwzględnić: „wysokość środków przeznaczanych na ten cel w sposób odpowiadający rzeczywistym potrzebom”, „konieczność objęcia wsparciem dróg niszczonych przez ciężki sprzęt podczas budowy autostrad i dróg ekspresowych” oraz „konieczność objęcia wsparciem dróg regionalnych i lokalnych, po przeniesieniu na nie części ruchu tranzytowego w wyniku objęcia dróg krajowych systemem opłat”.

Jak podkreślił w piątek prezes ZMP, prezydent Poznania Ryszard Grobelny, w ostatnich latach samorządy w Polsce zainwestowały w drogi olbrzymie pieniądze. „Chcemy zrobić więcej – to tylko kwestia możliwości finansowych (...). W tej chwili w środkach unijnych będzie na to niewiele pieniędzy, a na drogi lokalne zupełnie ich nie będzie. Muszą tu wejść inne programy, np. rządowe” - mówił w Zabrzu Grobelny.

Samorządowcy postulują też, by w ustawie określającej finansowanie budowy dróg z Krajowego Funduszu Drogowego dopuścić do tego źródła odcinki dróg krajowych w miastach na prawach powiatu (obecnie są one finansowane z budżetów tych miast).

Inną bolączką samorządów jest prawny zapis wskazujący, że stare odcinki dróg krajowych - po wybudowaniu nowych ich przebiegów - z mocy prawa stają się drogami gminnymi. Samorządowcy postulują, by każdy taki stary odcinek drogi krajowej, po zastąpieniu go nowym, był zaliczany „do odpowiedniej kategorii dróg publicznych z uwzględnieniem jego funkcji”.

ZMP wnioskuje też o współpracę inspekcji drogowej z samorządami przy kontroli ciężarówek na drogach lokalnych. Samorządy nie mają bowiem służb mogących egzekwować część ograniczeń.

W zakresie prawa dotyczącego odpadów komunalnych miastom zależy m.in. na zmianie przepisów o egzekucji opłat śmieciowych (większość gmin nie ma służb egzekucyjnych), zmianie przepisów dot. deklaracji śmieciowych (wyeliminowanie stawki opłaty z formularza) oraz dopisaniu do zadań, które mogą być finansowane z tzw. opłaty śmieciowej kosztów działań kontrolnych i usuwania śmieci z przestrzeni publicznych (np. koszy na ulicach).

Związek wnioskuje też o wprowadzenie do ustawy o gospodarce komunalnej możliwości stosowania przez gminy w zadaniach własnych procedury tzw. zamówienia "in house" wobec własnych podmiotów (czyli poza przepisami o zamówieniach publicznych). Innym wnioskiem jest wprowadzenie ustalania opłaty śmieciowej w określonej formule kosztowej – najchętniej analogicznie do opłat wodno-kanalizacyjnych.

Spośród doraźnych potrzeb w zakresie gospodarowania przestrzenią ZMP wymienia: wprowadzenie wymogu zgodności decyzji o warunkach zabudowy ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (UiKZP), możliwie szybką likwidację decyzji o warunkach zabudowy (prócz inwestycji celu publicznego), umożliwienie uchwalania uproszczonych przepisów urbanistycznych dla terenów już zagospodarowanych, a także zastąpienie uzgodnień miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP) ich opiniowaniem.

Związek uważa za potrzebne zmiany systemowe, które czyniłyby planowanie przestrzenne instrumentem polityki rozwoju, a nie – jak dotąd – narzędziem restrykcji wobec właścicieli i użytkowników nieruchomości.

Samorządowcy wskazują tu m.in. na potrzebę likwidacji decyzji administracyjnych i „specustaw”, wzmocnienie rangi studium UiKZP, wprowadzenie zasady opracowywania MPZP przede wszystkim dla obszarów, gdzie zachodzą procesy rozwojowe (gdzie indziej starczą przepisy uproszczone), uproszczenia i skrócenia procedur prac nad MPZP oraz wprowadzenie wymogu oceny aktualności MPZP i studium UiKZP w pierwszym roku kadencji.(PAP)

mtb/ laz/ mow/