Postępowanie to trwa od 2013 r. Prowadzi je Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola. ZTM złożył w prokuraturze kilkanaście zawiadomień o przypadkach posłużenia się biletem zakodowanym na karcie okresowej, o którego zakupie nie miał informacji w swoim systemie. Zawiadomieniami tymi objęte zostało ponad 10 tys. osób.

Prokurator wydał do tej pory postanowienia o przedstawieniu zarzutów 10 osobom, które kodowały nielegalne bilety. Zarzutów nie usłyszał dotąd żaden z pasażerów, który używał nielegalnie "doładowanych" kart.

"Akt oskarżenia w wyłączonym wątku tego śledztwa, który trafił już do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli, dotyczy siedmiu spośród podejrzanych osób. Przyznały się one do winy" - powiedział rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Przemysław Nowak. Dodał, że oskarżeni wskazywali, iż sposób obejścia zabezpieczeń przy nielegalnym kodowaniu biletów znaleźli w internecie.

Prokurator poinformował też, że straty ZTM w wątkach objętych zarzutami oszacowano na 30 tys. zł. Pozostałe trzy osoby, które wcześniej usłyszały zarzuty, nadal mają status podejrzanych w śledztwie.

Oskarżonym postawiono zarzuty z art. 287 par. 1 Kodeksu karnego. Mówi on, że "kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przesyłanie informacji lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis na komputerowym nośniku informacji, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu".

Dotychczas - jak dodał prok. Nowak - w sprawie przesłuchano ponad tysiąc osób. Śledczy oczekują też m.in. na opinię biegłego informatyka na temat "szczelności" systemu sprzedaży biletów i doładowywania kart okresowych ZTM.

Od lata zeszłego roku ZTM rozpoczął kampanię informacyjną dotyczącą konsekwencji korzystania z nielegalnych biletów oraz wdrażanie nowego systemu kodowania kart, który ma uszczelnić system i wyeliminować fałszerstwa. Od pierwszych dni stycznia wszystkie bilety zakodowane na nośnikach elektronicznych mają mieć już nowe zabezpieczenia. (PAP)