Sąd oddalił apelacje obrońcy obu oskarżonych, uznając je za oczywiście bezzasadne - poinformowano PAP w suwalskim sądzie. Wyrok jest prawomocny.

Były poseł został oskarżony o nakłonienie starosty augustowskiego do przekroczenia uprawnień w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę pensjonatu w miejscowości Bryzgiel, nad jeziorem Wigry. Starosta odpowiadał za przekroczenie uprawnień i sfałszowanie dokumentów.

Prokuratura żądała dla oskarżonych kar po roku więzienia w zawieszeniu, a także zastosowania wobec starosty środka karnego w postaci zakazu pełnienia funkcji państwowych i samorządowych przez 3 lata.

Pod koniec maja tego roku Sąd Rejonowy w Augustowie skazał Jana K. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 4 tys. zł grzywny. Franciszka W. - na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 3 tys. zł grzywny oraz 3-letni zakaz pełnienia funkcji państwowych i samorządowych.

Zakończona w czwartek, wyrokiem drugiej instancji, sprawa wyszła na jaw kilka lat temu, kiedy sąsiedzi córek posła zaprotestowali przeciwko większej budowie. Sprawą zajęło się wówczas CBA.

Według prokuratury w 2006 r. poseł miał nakłonić starostę, by podrobił wydane w 1999 r. pozwolenie na budowę zabudowań pensjonatu, tak by możliwe było zalegalizowanie samowoli budowlanej. Według śledczych Jan K. nakłonił starostę do sporządzenia w całości nowej dokumentacji, na wzór wcześniej przez niego wydanych dokumentów, ale z uwzględnieniem innych gabarytów budynków. Chodziło o powiększenie budynku z pow. 152 do 369 m kw.

W przypadku starosty Franciszka W., to powtórny proces w tej sprawie, w pierwszym został on uniewinniony. B. poseł Jan K. został oskarżony dopiero, gdy przestał go chronić immunitet poselski. Wówczas obie sprawy połączono w jedną.

Obecnie Franciszek W. nie jest już starostą - jeszcze przed wyborami, pod koniec października, sam zrezygnował ze stanowiska tłumacząc to tym, że nabył prawa emerytalne i chce odpocząć od pracy zawodowej.

Kilka lat temu za samowolę budowlaną córki byłego parlamentarzysty zostały ukarane grzywną. Miały też sprawę karną związaną z zarzutami oszustwa przy uzyskaniu dotacji unijnej na budowę pensjonatu. Poddały się dobrowolnie karze więzienia w zawieszeniu i grzywny. (PAP)

rof/ jbr/