W poniedziałek okazało się, że chętne do dokończenia inwestycji są trzy firmy, a zaproponowane przez nie ceny wahają się od 253,9 mln zł do 276,7 mln zł brutto. Wszystkie oferty o ponad 100 mln zł przekraczają jednak kwotę, która została na dokończenie budowy.

 

Dlatego w piśmie skierowanym w środę do prezydenta Białegostoku radni PiS pytają, w jaki sposób miasto chce pozyskać dodatkowe pieniądze i czy nie oznacza to także kolejnego przesunięcia inwestycji w czasie.

 

Szef klubu radnych PiS Rafał Rudnicki mówił na konferencji prasowej, że radni obawiają się, że budowa stadionu w Białymstoku będzie kolejną inwestycją ciągnącą się przez lata. Podał przykład sprzed wielu lat - budowy hotelu Orbis (ostatecznie powstał tam Hotel Gołębiewski), czy wieloletni remont dworca PKP w Białymstoku. "To jest kolejne inwestycja, która będzie trwała znacznie dłużej niż pierwotnie zakładano" - powiedział o budowie stadionu Rudnicki.

 

Rzeczniczka prezydenta Białegostoku Urszula Mirończuk poinformowała PAP po południu, że pismo radnych PiS wpłynęło do urzędu. Na odpowiedź prezydent Tadeusz Truskolaski ma czas do najbliższej sesji rady miasta. Sesja planowana jest na 27 lutego. W środę prezydent przebywa w delegacji.

 

Radni PiS zapowiedzieli na konferencji prasowej, że jeśli odpowiedzi nie będzie w ciągu trzech tygodni, to temat budowy stadionu będą chcieli wprowadzić pod obrady na sesji 27 lutego.

 

Przetarg na dokończenie budowy stadionu w Białymstoku został ogłoszony, ponieważ w czerwcu 2011 r. miasto odstąpiło od umowy z wykonawcą z powodu opóźnień w pracach. Stadion miał być gotowy w połowie 2012 r., obecnie planowany termin to koniec 2013 roku.

 

Pod koniec listopada do drugiego etapu przetargu na dokończenie budowy wybrano pięć firm i konsorcjów. Trzy z nich zdecydowały się złożyć oferty.

 

W poniedziałek okazało się, że są one jednak znacznie wyższe od kwoty zaplanowanej obecnie na dokończenie inwestycji. Ta kwota to 130 mln zł z kwoty pierwotnie przeznaczonej na budowę stadionu. W tegorocznym budżecie Białegostoku jest to 75 mln zł, z czego 50 mln zł ma stanowić dofinansowanie unijne.

 

Formalnie inwestorem jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Białymstoku. Jego dyrektor Adam Popławski powiedział PAP, że komisja przetargowa nie zakończyła prac. Komunikat ma być wydany w przyszłym tygodniu.

 

Miejski stadion w Białymstoku ma być obiektem na 22,5 tys. widzów, spełniającym standardy UEFA. Powstaje przy znacznym wsparciu funduszy unijnych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Miał kosztować - według ceny z pierwszego przetargu - 168 mln zł łącznie z pracami przygotowawczymi.

 

Przyznana na inwestycję unijna dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego stanowi 63,7 proc. wartości inwestycji. Według władz Białegostoku finansowanie unijne inwestycji nie jest zagrożone. (PAP)

 

rof/ kow/ son/ gma/