Dutkiewicz przed wyborami samorządowymi w 2014 r. związał się koalicją z PO. Oba stronnictwa tworzą koalicję zarówno w Radzie Miejskiej Wrocławia, jak i w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

Porozumienie Dutkiewicza z PO jest konsekwencją wygranych wyborów na szefa dolnośląskiej PO przez Jacka Protasiewicza w październiku 2013 r. Protasiewicz wówczas pokonał nieznaczną przewagą głosów Grzegorza Schetynę, który był przeciwny tej koalicji.

Tomasz Siemoniak, który w ramach kampanii na szefa Platformy spotkał się w poniedziałek z działaczami partii w Wałbrzychu i we Wrocławiu, podczas konferencji prasowej mówił, że od kilku tygodni w Polsce „mamy do czynienia ze szczególną sytuacją”. „PiS zajęło się już służbami specjalnymi i Trybunałem Konstytucyjnym, dziś zajmuje się wolnością słowa i kultury, i wszystko wskazuje na to, że będzie zajmował się samorządami. PO chce mocno stać po stronie samorządów i samorządowców, ponieważ to jeden z najważniejszych filarów państwa” - mówił.

Dodał, że to dzięki samorządom Polska odniosła sukces w ciągu ostatnich 25 lat. „Chciałbym zaapelować do samorządowców, prezydentów, burmistrzów i wójtów, którzy są często bezpartyjni, współpracujcie z Platformą, bo za chwilę samorząd może być zagrożony” - mówił.

Siemoniak na wspólnej konferencji prasowej wystąpił m.in. z marszałkiem województwa dolnośląskiego Cezarym Przybylskim (PO), prezydentem Wałbrzych Romanem Szełemejem (PO) oraz prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem (bezpartyjny).

Dutkiewicz podkreślił, że ma wielu przyjaciół w PO. „Apeluję do nich, by zagłosowali w wyborach na szefa partii na Tomasza Siemoniaka; jego wizja PO jest moją wizją tej partii. Jeśli Tomasz Siemoniak wygra wybory, to wstąpię do Platformy” - zadeklarował prezydent Wrocławia.

Siemoniak podkreślił, że jego kandydatura to "kandydatura zgody" wewnątrz PO. „Będę się starał łączyć, by wraz z wyborami wygasły wszystkie podziały w partii. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Platforma, to kłótnie. Potrzebujemy silnej PO, by stawić czoła temu, co się zaczyna w Polsce dziać” - mówił.

Oprócz Siemoniaka o przywództwo w PO będą walczyć Grzegorz Schetyna oraz Borys Budka.(PAP)