Chodzi o dyrektywę 2014/24/UE w sprawie zamówień publicznych przyjętą 15 stycznia 2014 r. przez Parlament Europejski i Radę Europejską (opublikowana 26 lutego 2014 r.).

Nowa dyrektywa dopuszcza zlecanie przez gminę swojej własnej spółce zamówienia w trybie bezprzetargowym (in-house), jeżeli spełnione są wszystkie następujące warunki:

a) instytucja zamawiająca sprawuje nad daną osobą prawną kontrolę podobną do kontroli, jaką sprawuje nad własnymi jednostkami;
b) ponad 80% działalności kontrolowanej osoby prawnej jest prowadzone w ramach wykonywania zadań powierzonych jej przez instytucję zamawiającą sprawującą kontrolę lub przez inne osoby prawne kontrolowane przez tę instytucję zamawiającą; oraz
c) w kontrolowanej osobie prawnej nie ma bezpośredniego udziału kapitału prywatnego, z wyjątkiem form udziału kapitału prywatnego o charakterze niekontrolującym i nieblokującym, wymaganych na mocy krajowych przepisów ustawowych, zgodnie z Traktatami, oraz nie wywierających decydującego wpływu na kontrolowaną osobę prawną”.

Na wdrożenie dyrektywy Polska ma dwa lata. Prezydent Inowrocławia nie chce jednak czekać i apeluje do Ewy Kopacz o „nadanie priorytetu działaniom legislacyjnym nowelizującym ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ze względu na konieczność uniknięcia kolejnych problemów, jakie mogą powstać na rynku gospodarki odpadami komunalnymi w momencie przejściowym dla wprowadzenia prawa Unii Europejskiej w Polsce”.