Prawica Rzeczypospolitej chce, aby wybory do wszystkich organów samorządu odbywały się na zasadzie jednomandatowych okręgów wyborczych. Lider Prawicy Marek Jurek zapowiedział, że ugrupowanie rozpocznie inicjatywę obywatelskąw trakcie kampanii wyborczej do parlamentu.

Do złożenia u Marszałka Sejmu projektu ustawy pochodzącej z inicjatywy obywatelskiej potrzeba 100 000 podpisów obywateli, którzy mają prawo wybierania do Sejmu. Jeśli projekt złożono prawidłowo wówczas Marszałek Sejmu kieruje go na pierwsze czytanie w Sejmie.

Mamy gotowy projekt nowego prawa wyborczego. Podpisy pod projektem będziemy zbierać w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu. Projekt proponuje wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych we wszystkich organach samorządu, w tym do sejmików wojewódzkich. Nie zgadzamy się, aby np. wybory w wielkich miastach, gdzie koncentruje się życie publiczne były kontrolowane przez partyjne centralne - podkreślił w sobotę w Warszawie Jurek.

Jak tłumaczył, zmiany są potrzebne, ponieważ obecna ordynacja wyborcza zamienia partie w przedsiębiorstwa wyborcze. Obecnie mam wrażenie, że politycy reprezentują ambicje swoich liderów. Dlatego Polacy są przekonani, że (politycy - PAP) nie są w stanie - swoim głosem - podjąć skutecznej inicjatywy politycznej, tylko zastanawiają się, która partia ma szanse - zaznaczył.

Pod koniec zeszłego roku prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że w jego kancelarii trwają prace nad zmianami w ordynacji samorządowej, by radni byli wybierani w okręgach jednomandatowych. Według niego, te przepisy miałyby obowiązywać od przyszłych wyborów samorządowych. Argumentował, że chodzi o to, by było jasne, że o zwycięstwie w wyborach decydują walory osobiste kandydatów.


W połowie stycznia prezydent podpisał Kodeks Wyborczy, który wprowadza m.in. jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do Senatu. Kodeks przewiduje też możliwość dwudniowego głosowania, które - w myśl nowych przepisów - ma charakter fakultatywny. O tym, czy wybory będą trwały jeden czy dwa dni, zdecyduje osoba je zarządzająca, czyli np. w przypadku wyborów samorządowych będzie to premier, prezydenckich - marszałek Sejmu, parlamentarnych - prezydent. (PAP)
pż/ ls/